CELEBRITY
Karol Nawrocki ma poważny problem. NIK wkroczyła do akcji, ujawniono nowy raport Czytaj więcej:
Karol Nawrocki ma poważny problem? NIK wkroczyła do akcji. Ujawniono nowy raport
Najwyższa Izba Kontroli przedstawiła nowe ustalenia dotyczące działalności Instytutu Pamięci Narodowej. W raporcie ponownie pojawiła się sprawa pokoju gościnnego, z którego jako prezes IPN korzystał Karol Nawrocki. Kontrolerzy wskazali, że nie naliczono należnych opłat w wysokości 55,2 tys. zł. Sprawa ponownie wywołała polityczne emocje.
Nowy raport Najwyższej Izby Kontroli dotyczący wykonania budżetu państwa przez IPN w 2025 roku rzuca światło na kwestie związane z gospodarowaniem środkami publicznymi oraz realizacją wcześniejszych zaleceń pokontrolnych. Jednym z najgłośniejszych wątków jest sprawa pokoju gościnnego przeznaczonego dla prezesa Instytutu.
55,2 tys. zł niepobranych opłat
Według ustaleń NIK od października 2022 roku nie naliczano opłat czynszowych, w tym opłat za media, za korzystanie przez prezesa IPN z pokoju gościnnego. Łączna kwota wskazana przez kontrolerów wynosi 55,2 tys. zł.
NIK uznała, że niepobieranie tych należności było sprzeczne z zasadami gospodarowania określonymi w przepisach. Co istotne, raport wskazuje również, że IPN nie zrealizował wcześniejszego wniosku dotyczącego ustalenia i dochodzenia tych należności.
W tle prezesura Karola Nawrockiego
Karol Nawrocki kierował Instytutem Pamięci Narodowej od 23 lipca 2021 roku do 5 sierpnia 2025 roku. To właśnie z tego okresu pochodzi znaczna część ustaleń, które ponownie znalazły się w centrum zainteresowania opinii publicznej.
NIK pozytywnie oceniła realizację większości wcześniejszych zaleceń — IPN wykonał 10 z 12 wniosków pokontrolnych. Problem dotyczył jednak dwóch pozostałych.
Pierwszy odnosił się do dostosowania struktury organizacyjnej Instytutu do obowiązujących przepisów. Drugi dotyczył właśnie należności związanych z pokojem gościnnym prezesa.
IPN przedstawia własne wyjaśnienia
Instytut nie pozostawił sprawy bez komentarza. W raporcie przedstawiono stanowisko pierwszego zastępcy prezesa IPN, który argumentował, że prezesi Instytutu korzystali z takich pomieszczeń również w przeszłości bez naliczania podobnych opłat.
Według tego stanowiska miało to wynikać ze specyfiki funkcji prezesa IPN, obejmującej m.in. nieregularne godziny pracy, obowiązki reprezentacyjne oraz konieczność wykonywania zadań o różnych porach dnia.
IPN wskazywał więc, że pokój miał służyć jako narzędzie związane z wykonywaniem obowiązków służbowych. NIK natomiast zakwestionowała sposób rozliczania tego świadczenia.
To nie jedyny problem wskazany przez kontrolerów
Raport obejmuje szerszą ocenę funkcjonowania Instytutu. Wcześniejsza kontrola NIK dotycząca gospodarki finansowo-majątkowej IPN wskazywała również na poważne zastrzeżenia dotyczące sposobu zarządzania środkami publicznymi oraz organizacji Instytutu.
NIK wskazywała m.in. na kwestie związane z tworzeniem dodatkowych biur w Centrali IPN oraz wydatkami na wynagrodzenia kadry kierowniczej.
W nowym raporcie kontrolerzy ponownie zwrócili uwagę na fakt, że nie wszystkie wcześniejsze zalecenia zostały wykonane.
Polityczne konsekwencje?
Sprawa może mieć również wymiar polityczny, ponieważ Karol Nawrocki jest obecnie prezydentem Polski. Każde nowe ustalenie dotyczące okresu jego kierowania IPN może więc stać się przedmiotem ostrej debaty politycznej.
Trzeba jednak wyraźnie oddzielić ustalenia kontrolne NIK od odpowiedzialności karnej. Sam raport nie oznacza automatycznie, że Karol Nawrocki popełnił przestępstwo. NIK wskazuje przede wszystkim na nieprawidłowości dotyczące gospodarowania majątkiem i należnościami, natomiast ewentualna odpowiedzialność prawna wymagałaby odrębnych ustaleń właściwych organów.
Raport ponownie otwiera niewygodną sprawę
Nowe ustalenia sprawiają jednak, że temat korzystania przez Karola Nawrockiego z pokoju gościnnego IPN ponownie znalazł się na pierwszych stronach gazet.
Najważniejsze pytanie brzmi teraz: dlaczego mimo wcześniejszych zaleceń nie dochodzono należności w wysokości 55,2 tys. zł i kto powinien ponieść odpowiedzialność za brak ich wyegzekwowania?
Sprawa może jeszcze długo wywoływać emocje, szczególnie że dotyczy osoby pełniącej obecnie najważniejszy urząd w państwie. Na tym etapie najważniejsze pozostają jednak fakty zawarte w raporcie NIK oraz wyjaśnienia przedstawione przez IPN.
Jedno jest pewne: nowy raport NIK ponownie skierował uwagę opinii publicznej na sposób gospodarowania majątkiem IPN w czasie, gdy jego prezesem był Karol Nawrocki.