CELEBRITY
Nawrocki uderzył w SAFE. Kosiniak-Kamysz odpowiedział. Padły mocne słowa
Nawrocki uderzył w SAFE. Kosiniak-Kamysz odpowiedział. Padły mocne słowa
WARSZAWA — Tegoroczne obchody Święta Wojska Polskiego przyniosły nie tylko uroczystą defiladę i przemówienia dotyczące bezpieczeństwa Polski. W centrum uwagi znalazł się również program SAFE oraz wyraźny spór między prezydentem Karolem Nawrockim a ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem.
Podczas swojego wystąpienia Karol Nawrocki zdecydowanie odniósł się do programu SAFE. Prezydent podkreślał, że fundamentem bezpieczeństwa Polski powinny pozostawać przede wszystkim polska armia, sojusze oraz własne zdolności obronne.
Jego słowa zostały odebrane jako kolejny sygnał, że między Pałacem Prezydenckim a kierownictwem MON istnieją poważne różnice w podejściu do sposobu wzmacniania bezpieczeństwa państwa.
Kosiniak-Kamysz odpowiedział
Na słowa prezydenta szybko zareagował Władysław Kosiniak-Kamysz. Minister obrony narodowej bronił znaczenia programu SAFE i przekonywał, że europejska współpraca w dziedzinie obronności może być ważnym elementem wzmacniania polskiego potencjału wojskowego.
Kosiniak-Kamysz przedstawił również własne rozwinięcie skrótu SAFE: S jak sojusze, A jak armia, F jak fabryki i E jak Europa.
W ten sposób spór o SAFE stał się czymś więcej niż techniczną dyskusją o finansowaniu obronności. W tle pojawiły się pytania o kierunek polskiej polityki bezpieczeństwa oraz o zakres współpracy Warszawy z europejskimi partnerami.
Czy doszło do „unieważnienia SAFE”?
W mediach społecznościowych pojawiły się bardzo mocne informacje sugerujące, że prezydent miał całkowicie unieważnić program SAFE, a nawet doprowadzić do paraliżu kontraktów zbrojeniowych. Na tę chwilę nie ma jednak wiarygodnego potwierdzenia takich rewelacji ani dowodów na istnienie rzekomego „tajnego protokołu”, który miałby ujawniać takie decyzje.
Nie należy więc przedstawiać internetowych doniesień o „wycieku” jako potwierdzonych faktów.
Jednocześnie sam konflikt polityczny wokół SAFE jest realny. Wcześniejsze decyzje prezydenta i stanowisko rządu pokazały, że kwestia finansowania oraz organizacji zakupów obronnych może być jednym z ważniejszych pól sporu między obiema stronami.
Emocje wokół bezpieczeństwa Polski
Dzisiejsza wymiana zdań pokazuje, że temat bezpieczeństwa pozostaje jednym z najbardziej wrażliwych obszarów polskiej polityki. Prezydent akcentuje znaczenie suwerenności i własnego potencjału obronnego, natomiast rząd wskazuje na korzyści wynikające ze współpracy europejskiej i rozbudowy przemysłu obronnego.
Jedno jest pewne: spór o SAFE jeszcze się nie skończył. A kolejne decyzje dotyczące pieniędzy na obronność, zakupów dla armii i współpracy z europejskimi sojusznikami mogą mieć znaczenie nie tylko polityczne, lecz także strategiczne dla bezpieczeństwa Polski.
Internetowe hasła o „tajnym raporcie”, „natychmiastowej dymisji” czy „całkowitym paraliżu kontraktów” należy jednak traktować z dużą ostrożnością, dopóki nie zostaną potwierdzone przez wiarygodne źródła.