CELEBRITY
Nie żyje Wanda Traczyk-Stawska. Uczestniczka Powstania Warszawskiego miała 99 lat
Polskę obiegła niezwykle smutna wiadomość. W wieku 99 lat zmarła Wanda Traczyk-Stawska, uczestniczka Powstania Warszawskiego, żołnierka Armii Krajowej, psycholożka i wieloletnia strażniczka pamięci o poległych. O jej śmierci poinformował wiceminister kultury Maciej Wróbel. Według przekazanych informacji bohaterka odeszła 18 sierpnia 2026 roku.
„Bohaterka wielu pokoleń”
Informacja o śmierci Wandy Traczyk-Stawskiej wywołała falę poruszających komentarzy. Maciej Wróbel pożegnał ją jako bohaterkę wielu pokoleń, podkreślając jej odwagę, działalność społeczną oraz sprzeciw wobec nienawiści. Z kolei europoseł Michał Szczerba przypomniał, że była nie tylko żołnierką Powstania, ale także nauczycielką, warszawianką i autorytetem dla wielu osób.
W podobnym tonie wypowiedziały się władze Warszawy. Miasto pożegnało Wandę Traczyk-Stawską jako swoją bohaterkę i osobę, która przez dziesięciolecia przypominała o historii Powstania Warszawskiego.
Miała zaledwie 17 lat, gdy rozpoczęło się Powstanie
Wanda Traczyk-Stawska urodziła się 7 kwietnia 1927 roku w Warszawie. Podczas okupacji niemieckiej zaangażowała się w działalność konspiracyjną. Należała do Szarych Szeregów, zajmowała się m.in. kolportowaniem podziemnych materiałów i uczestniczyła w małym sabotażu.
W chwili wybuchu Powstania Warszawskiego miała 17 lat. Walczyła jako łączniczka i strzelec pod pseudonimami „Atma” oraz „Pączek”. Brała udział w walkach aż do kapitulacji, a następnie trafiła do niemieckiej niewoli. Wolność odzyskała w kwietniu 1945 roku.
Wojna naznaczyła całe jej życie
Jednym z wydarzeń, które szczególnie zapamiętała z początku wojny, była śmierć niemowlęcia, którego we wrześniu 1939 roku zastrzelił niemiecki żołnierz. To doświadczenie miało ogromny wpływ na jej późniejsze decyzje i zaangażowanie w konspirację.
W czasie Powstania zginął również jej brat. Po wojnie Wanda Traczyk-Stawska wróciła do Polski, studiowała psychologię na Uniwersytecie Warszawskim i rozpoczęła pracę jako nauczycielka w szkole specjalnej.
Do końca walczyła o pamięć
Po wojnie nie pozwoliła, aby pamięć o Powstaniu i jego ofiarach zniknęła. Szczególnie mocno angażowała się w upamiętnienie cywilnych ofiar Powstania Warszawskiego oraz osób pochowanych w zbiorowych mogiłach. Przez lata przypominała, że za historycznymi wydarzeniami stoją konkretni ludzie, którzy często nie doczekali dorosłości.
W ostatnich dekadach była również aktywna społecznie. Zabierała głos w sprawach dotyczących demokracji, praw człowieka, tolerancji i odpowiedzialności za słabszych. Jej charakterystyczna bezpośredniość sprawiała, że pozostawała jedną z najbardziej rozpoznawalnych weteranek Powstania Warszawskiego.
„Przez całe życie uczyła nas…”
Wanda Traczyk-Stawska jeszcze w kwietniu tego roku obchodziła 99. urodziny. Wówczas przypominano jej niezwykłą biografię — od młodej konspiratorki i powstańczej łączniczki, przez nauczycielkę i psycholożkę, aż po jedną z najważniejszych strażniczek pamięci o Powstaniu Warszawskim.
Jej odejście oznacza koniec kolejnego ważnego rozdziału żywej historii Polski. Pozostają wspomnienia, świadectwa i słowa, które przez lata kierowała do kolejnych pokoleń.
Wanda Traczyk-Stawska miała 99 lat. Odeszła 18 sierpnia 2026 roku. Jej życie było świadectwem wojennego pokolenia, które zapłaciło ogromną cenę za wolność, a później przez dziesięciolecia przypominało innym, dlaczego pamięć ma znaczenie.