Connect with us

CELEBRITY

Hubert Hurkacz z kolejnym tytułem! Trzysetowy bój w środku nocy

Published

on

Hubert Hurkacz ma powody do ogromnej satysfakcji. Polski tenisista sięgnął po tytuł w turnieju ATP Challenger 125 w Cancún, kończąc rywalizację w efektownym stylu. W finale zmierzył się z najwyżej rozstawionym Sebastiánem Báezem i po trzysetowym pojedynku odwrócił losy spotkania. Polak wygrał 4:6, 6:0, 6:3.

Początek nie był łatwy

Finał rozpoczął się po myśli Argentyńczyka. Báez wykorzystał swoje szanse i wygrał pierwszą partię 6:4. Hurkacz znalazł się więc w sytuacji, w której nie mógł już pozwolić sobie na kolejny słabszy fragment.

Reakcja Polaka była jednak znakomita.

Hurkacz odpowiedział w wielkim stylu

Drugi set był pokazem siły w wykonaniu wrocławianina. Hurkacz całkowicie przejął kontrolę nad wydarzeniami na korcie i nie oddał rywalowi ani jednego gema. Wynik 6:0 mówi sam za siebie.

W decydującej partii emocje ponownie wzrosły. Polak zachował jednak spokój w najważniejszych momentach i ostatecznie zwyciężył 6:3, przypieczętowując triumf po trzysetowym boju.

Wcześniej również musiał się napracować

Droga Hurkacza do finału nie była przypadkowa. Polak otrzymał w Cancún dziką kartę i został rozstawiony z numerem trzecim. W kolejnych rundach pokonał Henrique’a Rochę, Romana Safiullina oraz Moeza Echarguiego.

Szczególnie istotne było zwycięstwo w półfinale. Hurkacz wygrał z Echarguim 6:3, 6:4 i zameldował się w decydującym spotkaniu turnieju.

Ważny moment dla Polaka

Triumf w Cancún ma dla Hurkacza znaczenie nie tylko prestiżowe. Sukces pozwala mu również poprawić sytuację rankingową i zdobyć cenne punkty.

To ważne, ponieważ sezon 2026 nie układał się dla Polaka idealnie. Przed startem turnieju w Cancún jego bilans singlowy w tym roku wynosił 15 zwycięstw i 15 porażek.

Rywal był najwyżej rozstawiony

Zwycięstwo jest tym bardziej wartościowe, że po drugiej stronie siatki stanął Sebastián Báez, turniejowa „jedynka”. Argentyńczyk przed finałem prezentował się bardzo dobrze i w poprzednich spotkaniach nie stracił seta.

Hurkacz potrafił jednak odwrócić losy finału. Po przegraniu pierwszej partii wrócił do gry, wygrał drugiego seta bez straty gema, a następnie rozstrzygnął decydującą partię na swoją korzyść.

Kibice mają powody do optymizmu

Dla polskiego tenisisty jest to ważny sygnał przed kolejnymi startami. Hurkacz pokazał bowiem, że potrafi zachować koncentrację nawet po nieudanym początku spotkania i odpowiedzieć na trudną sytuację na korcie.

Triumf w Cancún może być dla niego impulsem do dalszej części sezonu. Po wymagającym finale zakończonym późną porą Polak może świętować kolejny indywidualny sukces.

Hubert Hurkacz znów ma powód, by patrzeć w przyszłość z optymizmem. W finale przegrywał, ale nie stracił wiary w zwycięstwo. Od drugiego seta pokazał tenis, który pozwolił mu odwrócić losy spotkania i sięgnąć po cenny tytuł.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2026 USfocus360