Connect with us

CELEBRITY

Maja Chwalińska kontra Diana Sznajder. Wielki rewanż w Cincinnati

Published

on

Maja Chwalińska przystępowała do turnieju WTA 1000 w Cincinnati z dużymi nadziejami. Po udanym występie w Roland Garros polska tenisistka chciała potwierdzić, że świetna forma z Paryża nie była przypadkiem. W trzeciej rundzie czekało ją niezwykle wymagające spotkanie z Dianą Sznajder. Stawką był awans do najlepszej szesnastki turnieju.

Powtórka z Roland Garros

Los ponownie skojarzył Chwalińską ze Sznajder. Obie zawodniczki spotkały się wcześniej w półfinale tegorocznego Roland Garros. Wówczas Polka sprawiła ogromną niespodziankę, pokonując rozstawioną rywalkę 7:6, 6:4 i awansując do finału wielkoszlemowego turnieju.

Nic więc dziwnego, że przed meczem w Cincinnati mówiło się o rewanżu. Sznajder miała dodatkową motywację, a Chwalińska doskonale wiedziała, że Rosjanka będzie chciała od początku narzucić wysokie tempo.

Chwalińska wróciła na zwycięską ścieżkę

Polka rozpoczęła turniej od wolnego losu, a następnie w drugiej rundzie pewnie pokonała Cristinę Bucsę 6:2, 6:2. Było to szczególnie ważne zwycięstwo, ponieważ Chwalińska wcześniej zanotowała serię czterech porażek z rzędu.

Wygrana z Bucsą pokazała, że reprezentantka Polski potrafiła szybko odzyskać właściwy rytm. W trzeciej rundzie poprzeczka została jednak zawieszona znacznie wyżej.

Sznajder również prezentowała się bardzo dobrze. Rosjanka w poprzednim meczu pokonała Tatjanę Marię 6:2, 7:5 i zameldowała się w kolejnej fazie turnieju.

Zacięta walka, ale tym razem lepsza była Rosjanka

Spotkanie w Cincinnati nie zakończyło się jednak powtórką z Paryża. Sznajder wygrała pierwszego seta 6:2, a w drugiej partii Chwalińska zdołała zdecydowanie poprawić swoją grę.

Polka doprowadziła do remisu 6:6 i o losach seta musiał zdecydować tie-break. W nim więcej zimnej krwi zachowała Sznajder, która wygrała 7:3. Ostatecznie Rosjanka zwyciężyła 6:2, 7:6(3) i awansowała do czwartej rundy Cincinnati Open.

Polka może być jednak zadowolona

Choć Chwalińska pożegnała się z turniejem w trzeciej rundzie, jej występ w Cincinnati należy ocenić pozytywnie. Zwycięstwo nad Bucsą pozwoliło jej przerwać niekorzystną serię, a mecz ze Sznajder pokazał, że Polka potrafiła nawiązać walkę z wysoko notowaną przeciwniczką.

Szczególnie druga partia była dowodem charakteru Chwalińskiej. Polka nie poddała się po przegranym pierwszym secie i doprowadziła do tie-breaka. Ostatecznie zabrakło kilku piłek, aby doprowadzić do decydującej partii.

Dla Sznajder był to natomiast udany rewanż za bolesną porażkę w półfinale Roland Garros. Rosjanka wygrała w Cincinnati 6:2, 7:6(3) i to ona zameldowała się w czwartej rundzie.

Maja Chwalińska może więc opuszczać Cincinnati z niedosytem, ale również z ważnym doświadczeniem przed kolejnymi startami. Tym razem rewanż należał do Diany Sznajder.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2026 USfocus360