CELEBRITY
Rosjanka zabrała głos po półfinale z Mają Chwalińską. Z jej ust padły stanowcze słowa
Rosjanka zabrała głos po półfinale z Mają Chwalińską. Z jej ust padły stanowcze słowa
Maja Chwalińska kontynuuje fantastyczną passę podczas Roland Garros. Po zwycięstwie nad Rosjanką Anna Kalinska 7:6(3), 6:3 awansowała do półfinału turnieju, a jej rywalka nie kryła rozczarowania po zakończeniu spotkania.
Podczas konferencji prasowej Kalinska została zapytana o grę Polki i jej szanse na innych nawierzchniach. Rosjanka stwierdziła, że Chwalińska „gra tylko na kortach ziemnych” i zasugerowała, że dopiero występy na trawie oraz kortach twardych pokażą jej prawdziwy poziom. Dodała również, że chciałaby zrewanżować się Polce właśnie na jednej z tych nawierzchni.
Słowa rosyjskiej tenisistki szybko wywołały poruszenie wśród kibiców i ekspertów. Wielu zwróciło uwagę, że Kalinska minęła się z faktami, ponieważ Chwalińska w ostatnich miesiącach rozegrała liczne mecze także na kortach twardych. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele komentarzy krytykujących wypowiedź Rosjanki i podkreślających osiągnięcia Polki.
Tymczasem Chwalińska skupia się na dalszej walce o wielkoszlemowy sukces. Jej znakomita forma w Paryżu sprawiła, że stała się jedną z największych sensacji tegorocznego Roland Garros i przyciągnęła uwagę tenisowego świata.