CELEBRITY
Rodzice Mai Chwalińskiej skradli serca kibiców. Ich historia poruszyła Polskę podczas Roland Garros
Rodzice Mai Chwalińskiej skradli serca kibiców. Ich historia poruszyła Polskę podczas Roland Garros
Tegoroczny Roland Garros stał się wyjątkowym wydarzeniem nie tylko dla Mai Chwalińskiej, ale także dla jej najbliższych. Sukces polskiej tenisistki zwrócił uwagę kibiców na historię jej rodziny, która od lat wspiera ją w sportowej drodze.
W rozmowie z TVP Sport Chwalińska podkreśliła, jak ogromne znaczenie miało dla niej wsparcie rodziców. – „Wiem, że gdybym z moim charakterem trafiła na klasycznego »rodzica tenisowego«, prawdopodobnie nie uprawiałabym już tego sportu” – przyznała tenisistka.
Podczas paryskiego turnieju obok zawodniczki nie mogło zabraknąć jej mamy, Marceli Chwalińskiej, pracującej na co dzień jako recepcjonistka w Centrum Sportu i Rekreacji w Dąbrowie Górniczej. Aby wspierać córkę z trybun, musiała nawet przedłużyć urlop.
Nie mniej ważną rolę w życiu tenisistki odegrał jej ojciec, Tomasz Chwaliński. Emerytowany elektryk związany przez lata z górnictwem słynie z pozytywnego nastawienia, którym od najmłodszych lat zarażał córkę.
Historia rodziny Chwalińskich wyróżnia się na tle stereotypowego obrazu tenisowych rodzin kojarzonych z wielkimi pieniędzmi i sportowymi ambicjami za wszelką cenę. To właśnie skromność, ciężka praca i wzajemne wsparcie miały pomóc Mai dojść do jednego z największych sukcesów w karierze.
Dla wielu kibiców tegoroczny Roland Garros był nie tylko opowieścią o sportowej walce na korcie, ale także historią rodziny z Dąbrowy Górniczej, która wspólnie przeżywała najpiękniejsze chwile w karierze swojej córki.