CELEBRITY
Wziął 680 tys. zł za to, że nie odpoczywał. Tak budżetówka chomikuje urlopy
Artykuł dotyczy problemu gromadzenia niewykorzystanych urlopów w sektorze publicznym. Niektórzy wysoko postawieni urzędnicy i menedżerowie państwowych instytucji przez lata nie korzystają z przysługującego wypoczynku, a po odejściu ze stanowiska otrzymują bardzo wysokie ekwiwalenty za niewykorzystane dni wolne. W skrajnych przypadkach wypłaty sięgają setek tysięcy złotych.
Zgodnie z polskim prawem ekwiwalent za niewykorzystany urlop przysługuje zasadniczo wtedy, gdy kończy się stosunek pracy lub służby, a pracownik nie zdążył wykorzystać należnego urlopu. Ma to być wyjątek, ponieważ celem urlopu jest odpoczynek, a nie dodatkowy zarobek.
Temat regularnie wraca w debacie publicznej, ponieważ wypłaty finansowane są z pieniędzy publicznych. Kontrole wykazywały już wcześniej tysiące dni zaległych urlopów w samorządach i innych instytucjach publicznych, co generowało znaczne koszty dla budżetu.
Jeśli podasz link do konkretnego artykułu lub nazwisko osoby, która miała otrzymać 680 tys. zł, mogę streścić jego treść dokładniej.