CELEBRITY
Olbrychski zwyzywany w tramwaju. „Nie będziemy jechać z tym skur******m”
Daniel Olbrychski wrócił wspomnieniami do bolesnego wydarzenia z początku lat 70., kiedy został wybrany do roli Andrzeja Kmicica w Potop. W wywiadzie opowiedział, że decyzja o obsadzeniu go wywołała falę krytyki, a podczas jednej z podróży tramwajem część pasażerów miała wysiąść z wagonu, wykrzykując pod jego adresem obraźliwe słowa.
Aktor przyznał, że incydent był dla niego tak trudny, iż poważnie rozważał rezygnację z roli. Zanim podjął decyzję, skontaktował się z Kirk Douglas, który zachęcił go do pozostania przy projekcie i przekonał, by nie rezygnował pod wpływem presji opinii publicznej.
Ostatecznie Olbrychski zagrał Kmicica, a jego kreacja została uznana za jedną z najbardziej ikonicznych ról w historii polskiego kina.