CELEBRITY
Poruszające wyznanie Wojciecha Szczęsnego. “Nie ma na to leku”
Poruszające wyznanie dotyczy przewlekłego bólu dłoni, z którym Wojciech Szczęsny zmaga się od początku swojej kariery.
W rozmowie w podcaście „W stylu Krychowiaka” bramkarz przyznał, że podczas intensywnych okresów treningowych ból staje się tak silny, iż ma trudności z wykonywaniem prostych czynności. Opowiedział, że czasami nie jest w stanie samodzielnie zdjąć rękawic bramkarskich ani utrzymać butelki z wodą. Jak podkreślił, na tę dolegliwość „nie ma leku”, a jedynie odpoczynek i leczenie przeciwzapalne pomagają łagodzić objawy.
Mimo przewlekłego bólu Szczęsny kontynuuje grę na najwyższym poziomie, podkreślając, że z czasem nauczył się funkcjonować z tą dolegliwością, choć ból towarzyszy mu praktycznie przy każdej interwencji na boisku.