CELEBRITY
🚨 POLSKA WYRZUCIŁA Z KRAJU REKORDOWĄ LICZBĘ OBCOKRAJOWCÓW. Najnowsze dane ministerstwa ujawniają drastyczny zwrot w polityce państwa wobec osób naruszających nasze prawo. Okazuje się, że nawet specjalny status ochronny przestał być bezpieczną tarczą, a na samym szczycie listy deportowanych znalazła się jedna, bardzo konkretna nacja. Co sprawiło, że służby nagle zaczęły działać z tak bezwzględną stanowczością i kto musi natychmiast pakować walizki? Finał sprawy i lista wydalonych w komentarzu 👇
Polska wydala coraz więcej cudzoziemców. Najnowsze dane pokazują gwałtowny wzrost
Polska zdecydowanie zaostrza działania wobec cudzoziemców, którzy łamią przepisy pobytowe lub stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego. Najnowsze dane pokazują, że skala powrotów w 2026 roku wyraźnie wzrosła.
Według danych Straży Granicznej w pierwszej połowie 2026 roku Polskę przymusowo opuściło 5640 cudzoziemców objętych procedurami powrotowymi. To o około 28 proc. więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.
Wzrost o ponad 300 proc.?
Jeszcze mocniejsze dane pojawiły się w najnowszych informacjach dotyczących tegorocznej polityki powrotowej. Według Interii liczba deportacji w niektórych zestawieniach wzrosła o ponad 300 proc., a cały 2026 rok może okazać się rekordowy. Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Duszczyk zwrócił uwagę, że wśród deportowanych dużą grupę stanowią obywatele Ukrainy, co wiąże się również z ich bardzo liczną obecnością w Polsce.
Nie oznacza to jednak, że Polska prowadzi masowe wydalenia wszystkich cudzoziemców. Decyzje dotyczą przede wszystkim osób, wobec których istnieją konkretne podstawy prawne do zobowiązania ich do powrotu.
Powody wydaleń
Wśród powodów podejmowania takich decyzji znajdują się m.in. nielegalny pobyt, naruszenia prawa oraz działalność zagrażająca bezpieczeństwu lub porządkowi publicznemu.
Przykładem są działania Straży Granicznej wobec osób, które popełniły przestępstwa. W czerwcu funkcjonariusze Nadodrzańskiego Oddziału SG informowali o zatrzymaniu cudzoziemców, wobec których wydano decyzje o natychmiastowym powrocie oraz wieloletnich zakazach wjazdu do państw strefy Schengen.
Podobne działania prowadzone są również w innych regionach kraju. W lipcu Nadodrzański Oddział Straży Granicznej informował, że od początku roku wydano decyzje zobowiązujące do opuszczenia Polski wobec blisko 2300 cudzoziemców.
Polska chce większej kontroli
Rosnąca liczba decyzji powrotowych wpisuje się w szerszą debatę dotyczącą polityki migracyjnej Polski. Władze podkreślają konieczność skuteczniejszego reagowania na przypadki łamania prawa, szczególnie gdy dotyczą one bezpieczeństwa publicznego.
Jednocześnie skala migracji w Polsce pozostaje bardzo duża. Według eksperymentalnych wyliczeń GUS pod koniec 2025 roku w Polsce faktycznie przebywało około 2,3 mln cudzoziemców.
Dlatego wzrost liczby deportacji jest szczególnie widoczny na tle rosnącej liczby osób z zagranicy mieszkających i pracujących w Polsce.
To nie koniec zmian
Wszystko wskazuje na to, że kwestia cudzoziemców będzie jednym z najważniejszych tematów debaty publicznej również w kolejnych miesiącach. Z jednej strony Polska potrzebuje pracowników z zagranicy, z drugiej — władze deklarują coraz większą stanowczość wobec osób, które naruszają prawo.
Dane z pierwszej połowy 2026 roku pokazują więc wyraźny trend: liczba przymusowych powrotów rośnie, a państwo zwiększa aktywność służb odpowiedzialnych za kontrolę pobytu cudzoziemców.
Czy cały 2026 rok rzeczywiście przyniesie rekordową liczbę deportacji? Na ostateczną odpowiedź trzeba będzie poczekać do podsumowania pełnych danych za cały rok.