CELEBRITY
Ledwo wybrzmiał ostatni gwizdek, a tam takie sceny. Aż nie chce się wierzyć, co zrobili Argentyńczycy
Ledwo wybrzmiał ostatni gwizdek, a tam takie sceny! Aż nie chce się wierzyć, co zrobili Argentyńczycy
Finał mistrzostw świata zakończył się ogromnym rozczarowaniem dla reprezentacji Argentyny, która po dogrywce przegrała z Hiszpanią 0:1. Jednak jeszcze większe emocje wywołały wydarzenia już po ostatnim gwizdku.
Zamiast zatrzymać się w strefie mieszanej i porozmawiać z dziennikarzami, argentyńscy piłkarze błyskawicznie opuścili stadion, kierując się prosto do autokaru. Żaden z zawodników nie udzielił obowiązkowych wywiadów, co może zakończyć się karą finansową ze strony FIFA za niedopełnienie obowiązków medialnych.
Jedyną osobą, która stanęła przed kamerami, był selekcjoner Lionel Scaloni. Trener przyznał, że Hiszpania była lepszym zespołem i pogratulował rywalom zasłużonego triumfu. Tymczasem Lionel Messi długo pozostawał na murawie, wyraźnie przeżywając bolesną porażkę, co tylko spotęgowało emocje wokół zakończenia finału.