CELEBRITY
Afera po słowach dziennikarki. “Drażni mnie, że Ukrainki mają superciuchy”
Tytuł: Afera po słowach dziennikarki. „Drażni mnie, że Ukrainki mają superciuchy”
Dziennikarka Agnieszka Burzyńska wywołała burzliwą dyskusję po swojej wypowiedzi w programie Kanału Zero. Stwierdziła, że jako kobietę „drażni”, iż Ukrainki mają „superciuchy”, oraz zasugerowała, że w pierwszej fali uchodźców po wybuchu wojny do Polski przyjechało wielu zamożnych ludzi.
Słowa te spotkały się z natychmiastową krytyką zarówno ze strony współprowadzących program, jak i wielu dziennikarzy oraz internautów. Zwracano uwagę, że miliony osób uciekały przed wojną w dramatycznych okolicznościach, a ocenianie ich sytuacji przez pryzmat ubioru jest krzywdzące. W programie przypomniano również, że wielu uchodźców wymagało pomocy już na granicy i nie dysponowało własnym transportem ani środkami do życia.
Po wybuchu kontrowersji Burzyńska odniosła się do sprawy w mediach społecznościowych. Tłumaczyła, że jej wypowiedź została wyrwana z kontekstu i nie oddawała w pełni tego, co chciała przekazać. Mimo tych wyjaśnień dyskusja wokół jej słów nadal trwa.