CELEBRITY
Awantura w Berlinie. Bąkiewicz i jego ludzie zakuci w kajdanki
Według dostępnych informacji doszło do incydentu w Berlinie z udziałem działaczy Ruchu Obrony Granic kierowanego przez Robert Bąkiewicz. Grupa chciała przejść z drewnianym krzyżem i transparentami pod miejsce pamięci poświęcone Polsce, jednak berlińska policja uznała, że jest to niezgłoszona demonstracja.
Po odmowie podporządkowania się warunkom postawionym przez policję – które miały obejmować zakaz przemarszu z krzyżem i transparentami – uczestnicy próbowali ruszyć dalej. Wtedy doszło do interwencji, szarpaniny oraz czasowego zakucia części osób w kajdanki. Później Bąkiewicz został zwolniony i twierdził, że podczas zatrzymania użyto wobec niego nadmiernej siły.
Na miejsce skierowano również polskiego konsula, który miał wyjaśniać okoliczności zdarzenia. Według relacji rzecznika polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych służby dyplomatyczne zajęły się sprawą.