CELEBRITY
Boris Becker wskazał największy problem Igi Świątek. Padły również słowa o Darii Abramowicz
Iga Świątek nie zdołała obronić tytułu na Wimbledonie, a jej szybkie pożegnanie z londyńskimi kortami rozpoczęło kolejną dyskusję o aktualnej formie Polki. Tym razem sytuację byłej liderki światowego rankingu ocenił Boris Becker. Legendarny niemiecki tenisista stwierdził, że w otoczeniu i grze 25-latki potrzebne są zmiany.
Becker nie ograniczył się wyłącznie do analizy wyników osiąganych przez Świątek. Zwrócił również uwagę na częste zmiany trenerów oraz wieloletnią obecność psycholożki Darii Abramowicz. Jego zdaniem Polka powinna zatrzymać się, odciąć od dotychczasowego zamieszania i dokładnie przemyśleć kierunek dalszej kariery.
Świątek odpadła już w trzeciej rundzie Wimbledonu
Iga Świątek przystępowała do tegorocznego Wimbledonu jako obrończyni tytułu zdobytego w 2025 roku. Oczekiwania wobec polskiej tenisistki były więc ogromne. Kibice liczyli, że ponownie znajdzie się w decydującej fazie imprezy i rozpocznie walkę o kolejne wielkoszlemowe trofeum.
Turniej zakończył się jednak dla niej znacznie wcześniej. W trzeciej rundzie Świątek przegrała z Alexandrą Ealą 6:7, 2:6. Pierwszy set był niezwykle wyrównany i zakończył się długim tie-breakiem, ale w drugiej partii rywalka Polki przejęła pełną kontrolę nad spotkaniem.
Porażka była tym bardziej bolesna, że Świątek broniła ogromnej liczby punktów rankingowych. W konsekwencji spadła na ósme miejsce w zestawieniu WTA. To pozycja, do której w ostatnich latach nie była przyzwyczajona.
Boris Becker nie krył rozczarowania
Występ Polki skomentował Boris Becker, były lider światowego rankingu i sześciokrotny triumfator turniejów wielkoszlemowych. Niemiec przyznał, że Świątek była jedną z zawodniczek, po których spodziewał się na Wimbledonie zdecydowanie więcej.
Becker podkreślił, że wcześniej wielokrotnie widział Polkę grającą na znacznie wyższym poziomie. Jego zdaniem obecna wersja Świątek nie przypomina tenisistki, która dominowała w kobiecym tourze, zdobywała wielkie tytuły i przez wiele miesięcy zajmowała pierwsze miejsce w rankingu.
Były mistrz zaznaczył, że osiągnięcia z poprzednich sezonów nie mogą obecnie wystarczać. Tytuł mistrzyni Wimbledonu oraz status byłej liderki rankingu są ważną częścią kariery, ale nie gwarantują kolejnych zwycięstw.