CELEBRITY
Donald Tusk podjął pilną decyzję. Chodzi o wypadek polskiego autokaru na Węgrzech
Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech wstrząsnął Polską. Zginęło 12 osób, a wielu pasażerów zostało rannych. W obliczu tragedii premier Donald Tusk podjął pilną decyzję o wysłaniu na miejsce specjalnego polskiego samolotu.
Do dramatycznego zdarzenia doszło w nocy z 15 na 16 sierpnia 2026 roku na autostradzie M3 w północno-wschodniej części Węgier. Autokar przewożący polskich pielgrzymów zjechał z drogi i przewrócił się w przydrożnym rowie. Pojazdem podróżowało 59 osób.
Bilans tragedii okazał się tragiczny. 12 osób straciło życie, a kolejni pasażerowie trafili do węgierskich szpitali. Autokarem wracali pielgrzymi z Podkarpacia, którzy wcześniej przebywali w Bośni i Hercegowinie.
„Podjąłem decyzję”
Na dramatyczne informacje szybko zareagował Donald Tusk. Premier poinformował, że podjął decyzję o wysłaniu na Węgry polskiego samolotu specjalnego z przedstawicielami Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz służb medycznych.
Celem było zapewnienie poszkodowanym Polakom odpowiedniej pomocy oraz ułatwienie ich powrotu do kraju.
„Wszystkim poszkodowanym zostanie udzielona niezbędna pomoc medyczna i konsularna” – przekazał premier. Podkreślił również, że Polska jest razem z poszkodowanymi i ich rodzinami w tej niezwykle trudnej chwili.
Specjalny samolot poleciał po poszkodowanych
Decyzja rządu oznaczała natychmiastowe zaangażowanie polskich służb. Na pokładzie samolotu znaleźli się przedstawiciele MSZ oraz personel medyczny, którzy mieli pomóc Polakom poszkodowanym w katastrofie.
Jak wynika z późniejszych informacji, specjalny samolot z 21 poszkodowanymi Polakami wrócił do kraju w poniedziałek wieczorem.
Tragedia, która połączyła Polaków
Wypadek wywołał ogromne poruszenie. Kondolencje rodzinom ofiar przekazali zarówno premier Donald Tusk, jak i prezydent Karol Nawrocki. Do poszkodowanych i ich bliskich płynęły również słowa wsparcia ze strony przedstawicieli polskiego rządu.
Węgierskie służby ratunkowe przez wiele godzin prowadziły akcję na miejscu katastrofy. Śledztwo ma wyjaśnić dokładne okoliczności tragedii. Wstępne ustalenia wskazywały m.in. na możliwość zaśnięcia kierowcy za kierownicą, jednak ostateczne przyczyny zdarzenia mają zostać ustalone przez śledczych.
Najważniejsza była pomoc
W obliczu tak ogromnej tragedii decyzja o wysłaniu specjalnego samolotu miała przede wszystkim zapewnić poszkodowanym Polakom szybką pomoc oraz możliwość powrotu do kraju.
Dla rodzin ofiar najważniejsze pozostają jednak informacje o ich bliskich, stan rannych oraz wyjaśnienie, dlaczego doszło do katastrofy.
Tragedia na węgierskiej autostradzie M3 pozostawiła po sobie ogromny ból. 12 osób nie wróci już do swoich rodzin, a wielu innych uczestników podróży będzie przez długi czas zmagać się z konsekwencjami dramatycznego wypadku.