CELEBRITY
Iga Świątek zagra o finał w Toronto. Przed Polką wyjątkowo trudne wyzwanie
Iga Świątek jest już tylko o krok od finału turnieju WTA 1000 w Toronto. Polska tenisistka w imponującym stylu przeszła przez ćwierćfinał, pokonując Dianę Sznajder 6:2, 6:1. Teraz przed nią znacznie trudniejsze zadanie. W półfinale zmierzy się z Eliną Switoliną, która w tym sezonie już dwukrotnie znalazła sposób na Świątek.
Spotkanie zaplanowano na środę 12 sierpnia. Początek meczu o godzinie 21:00 czasu polskiego. Stawką będzie awans do finału jednej z najważniejszych imprez rozgrywanych na kortach twardych przed US Open.
Świątek nie dała szans Sznajder
Ćwierćfinałowy pojedynek Igi Świątek z Dianą Sznajder okazał się znacznie bardziej jednostronny, niż można było przypuszczać przed rozpoczęciem spotkania.
Polka od początku narzuciła rywalce własny styl gry.
Świetnie returnowała, szybko przejmowała inicjatywę w wymianach i praktycznie nie dawała Sznajder okazji do stworzenia zagrożenia przy własnym serwisie.
Efekt był imponujący.
Świątek wygrała 6:2, 6:1, a całe spotkanie trwało zaledwie 64 minuty. Co szczególnie pokazuje skalę jej przewagi, Polka przez cały mecz nie musiała bronić ani jednego break-pointa.
To był jeden z najbardziej przekonujących występów Świątek w całym turnieju.
Droga do półfinału nie zawsze była łatwa
Choć ćwierćfinał zakończył się błyskawicznie, wcześniej Polka musiała poradzić sobie z trudniejszymi momentami.
W drodze do najlepszej czwórki turnieju pokonała między innymi Sarę Bejlek, Viktoriję Golubic oraz Martę Kostiuk.
Najwięcej problemów sprawiła jej właśnie Kostiuk.
Ukrainka wygrała pierwszego seta 6:3 i przez chwilę wydawało się, że Świątek może znaleźć się w bardzo trudnym położeniu. Polka odpowiedziała jednak w swoim stylu.
Dwie kolejne partie wygrała 6:1 i 6:2, całkowicie odwracając przebieg spotkania.
W całym turnieju Świątek straciła dotychczas tylko jednego seta.
Switolina znów stanie na jej drodze
W półfinale Polka zmierzy się z dobrze znaną Eliną Switoliną.
Ukrainka również prezentuje w Toronto bardzo wysoką formę.
W ćwierćfinale pokonała Jekaterinę Aleksandrową 3:6, 6:0, 6:3. Początek spotkania był dla niej trudny, ale później całkowicie przejęła kontrolę.
Szczególnie efektowny był drugi set, w którym nie oddała przeciwniczce ani jednego gema.
Switolina ma obecnie serię dziesięciu kolejnych zwycięstw w turniejach rangi WTA 1000.
To pokazuje, że przed Świątek stoi rywalka znajdująca się w znakomitej dyspozycji.
Dwa ostatnie mecze wygrała Ukrainka
Historia bezpośrednich spotkań daje Polce pewne powody do optymizmu, ponieważ jej ogólny bilans ze Switoliną pozostaje korzystny.
Problem polega jednak na tym, że dwa ostatnie pojedynki padły łupem Ukrainki.
W tym sezonie Switolina pokonała Świątek w ćwierćfinale Indian Wells.
Później obie zawodniczki ponownie spotkały się w półfinale turnieju w Rzymie. Tam również górą była Ukrainka, która wygrała 6:4, 2:6, 6:2.
Dla Świątek środowy półfinał będzie więc nie tylko walką o finał, ale także okazją do rewanżu.
Co może zdecydować o wyniku?
Switolina jest zawodniczką, która potrafi wyjątkowo skutecznie utrzymywać się w długich wymianach.
Bardzo dobrze porusza się po korcie, świetnie czyta grę przeciwniczki i rzadko oddaje łatwe punkty.
To może być szczególnie niewygodne dla Świątek.
Polka najlepiej czuje się wtedy, gdy szybko zdobywa przewagę w wymianie i może narzucić przeciwniczce wysokie tempo.
Jeżeli Switolina będzie skutecznie broniła się i zmuszała Świątek do rozgrywania kolejnych uderzeń, liczba niewymuszonych błędów może mieć ogromne znaczenie.
Kluczowy będzie również serwis.
W ćwierćfinale przeciwko Sznajder Polka była pod tym względem bardzo solidna. Jeśli podobną jakość utrzyma w półfinale, zdecydowanie łatwiej będzie jej kontrolować przebieg spotkania.
Świątek po raz drugi w półfinale Canadian Open
Awans do najlepszej czwórki tegorocznej imprezy ma dla Polki dodatkowe znaczenie.
To jej drugi w karierze półfinał Canadian Open.
Turniej w Toronto jest jednocześnie bardzo ważnym etapem przygotowań do US Open.
Im więcej spotkań Świątek rozgrywa na twardej nawierzchni przeciwko zawodniczkom ze światowej czołówki, tym lepiej może przygotować się do wielkoszlemowej rywalizacji w Nowym Jorku.
Na razie jednak nie ma czasu na myślenie o kolejnych turniejach.
Najważniejsza jest Switolina.
Kiedy mecz Świątek ze Switoliną?
Półfinał Iga Świątek – Elina Switolina zostanie rozegrany w środę 12 sierpnia.
Początek spotkania zaplanowano na godzinę 21:00 czasu polskiego.
Stawka nie mogłaby być większa.
Zwyciężczyni awansuje do finału WTA 1000 w Toronto i stanie przed szansą zdobycia jednego z najważniejszych tytułów w tej części sezonu.
Świątek przychodzi na półfinał po pokazie siły w meczu ze Sznajder. Switolina natomiast ma za sobą serię zwycięstw i świadomość, że w tym roku już dwukrotnie pokonała Polkę.
Wszystko wskazuje więc na to, że środowy wieczór może przynieść jeden z najciekawszych meczów całego turnieju.