CELEBRITY
List prezydenta na pogrzebie Mateusza Bąka. Nawrocki żegna legendę Lechii Czytaj więcej:
Karol Nawrocki pożegnał legendę Lechii Gdańsk. Poruszający list na pogrzebie Mateusza Bąka
Świat gdańskiej piłki pożegnał Mateusza Bąka, byłego bramkarza i jedną z najważniejszych postaci współczesnej historii Lechii Gdańsk. Uroczystości pogrzebowe odbyły się 10 sierpnia w Pruszczu Gdańskim. W ostatniej drodze sportowcowi towarzyszyli bliscy, koledzy z boiska, przedstawiciele klubu oraz liczni kibice.
Bąk zmarł w wieku 43 lat. Z Lechią był związany przez wiele lat, reprezentując klub w okresach 2001–2011 oraz 2013–2017. Jego historia była wyjątkowa — razem z zespołem przechodził kolejne szczeble rozgrywek, prowadząc Lechię z niższych lig aż do najwyższego poziomu polskiego futbolu.
Specjalny list od Karola Nawrockiego
W imieniu prezydenta Karola Nawrockiego podczas uroczystości odczytano list skierowany do uczestników pogrzebu. Nawrocki, który jest kibicem Lechii Gdańsk, podkreślił w nim znaczenie Mateusza Bąka dla klubu oraz jego wyjątkową lojalność wobec biało-zielonych barw.
Prezydent zaznaczył, że śmierć byłego bramkarza jest ogromną stratą nie tylko dla jego rodziny i przyjaciół, lecz także dla całego środowiska piłkarskiego. Wspomnienie o Bąku stało się podczas pogrzebu jednym z ważnych elementów pożegnania człowieka, który przez lata był mocno związany z Lechią.
Kibice oddali mu hołd
Pogrzeb miał również bardzo emocjonalną oprawę kibicowską. Zgodnie z prośbą rodziny uczestnicy przynosili przede wszystkim białe róże. Na cmentarzu pojawiły się także klubowe symbole, a kibice pożegnali swojego byłego bramkarza okrzykami i racami.
Mateusz Bąk pozostanie w pamięci kibiców jako zawodnik, który nie tylko bronił bramki Lechii, ale również przeszedł z klubem niezwykłą drogę od niższych lig do Ekstraklasy. Jego historia na stałe wpisała się w dzieje gdańskiego zespołu.
Dla wielu kibiców był kimś więcej niż tylko piłkarzem. Był symbolem przywiązania do klubu, dlatego jego odejście wywołało tak silne emocje wśród biało-zielonej społeczności.
Mateusz Bąk miał 43 lata. Jego pogrzeb stał się wzruszającym pożegnaniem człowieka, którego nazwisko na długo pozostanie związane z historią Lechii Gdańsk.