CELEBRITY
Macocha Kukulskiej w końcu nie wytrzymała. „Miarka się przebrała”
Monika Borys, była żona kompozytora Jarosława Kukulskiego i macocha Natalii Kukulskiej, przez lata pozostawała bohaterką medialnych doniesień dotyczących rodzinnych relacji. Wokalistka wielokrotnie podkreślała, że publikacje na jej temat mocno wpłynęły na jej życie oraz karierę.
Borys związała się z Jarosławem Kukulskim po śmierci Anny Jantar. Para doczekała się syna Piotra, znanego później jako PiKej. Ich małżeństwo szybko znalazło się jednak w centrum zainteresowania mediów, a szczególnie dużo emocji wzbudzały informacje o relacjach Borys z Natalią Kukulską.
„Miarka się przebrała”
Monika Borys po latach wspominała, że była przedstawiana w mediach jako osoba odpowiedzialna za trudne doświadczenia Natalii. Jak relacjonowała w dawnych wywiadach, uważała, że została niesprawiedliwie oceniona i że medialna nagonka odbiła się na jej życiu zawodowym.
W pewnym momencie zdecydowała się odejść od show-biznesu. Rozwiodła się z Jarosławem Kukulskim w 2003 roku, a następnie praktycznie zniknęła z życia publicznego. Później próbowała jeszcze wrócić do muzyki, jednak ostatecznie skoncentrowała się na działalności związanej z nieruchomościami.
Sprawa ponownie wzbudza emocje
W ostatnich doniesieniach ponownie pojawił się temat napiętych relacji między Moniką Borys a Natalią Kukulską. Według publikacji Pomponika Borys miała rozważać podjęcie kroków prawnych w związku z wypowiedziami, które uznała za krzywdzące. Są to jednak medialne doniesienia, dlatego należy ostrożnie podchodzić do przedstawiania ich jako potwierdzonego faktu.
Historia obu kobiet od lat budzi zainteresowanie opinii publicznej. Jedno jest pewne: rodzinne wydarzenia sprzed dekad wciąż powracają w mediach, a słowa Moniki Borys pokazują, że temat pozostawił w niej wiele emocji.
Dziś była wokalistka prowadzi znacznie spokojniejsze życie i nie jest już tak obecna w świecie polskiego show-biznesu jak w czasach swojej największej popularności.