CELEBRITY
Maja Chwalińska już po pierwszym sprawdzianie w Cincinnati. Ważny sygnał przed powrotem do gry
Maja Chwalińska jest coraz bliżej oficjalnego powrotu do rywalizacji. Polska tenisistka pojawiła się już w Cincinnati, gdzie przygotowuje się do występu w prestiżowym turnieju WTA 1000. Dla 24-latki to bardzo ważny moment, ponieważ od czasu Wimbledonu zmagała się z problemami zdrowotnymi i nie rozegrała żadnego oficjalnego spotkania.
Teraz wszystko wskazuje na to, że przerwa dobiega końca. Chwalińska rozpoczęła treningi na amerykańskich kortach i ma za sobą pierwszy poważniejszy sprawdzian. To szczególnie istotna wiadomość dla kibiców, którzy po jej znakomitym występie w Roland Garros z niecierpliwością czekają na kolejne mecze Polki.
Chwalińska długo czekała na powrót
Ostatnie miesiące były dla Mai Chwalińskiej wyjątkowo intensywne.
Najpierw zachwyciła cały tenisowy świat podczas Roland Garros. Polka rozpoczęła turniej od kwalifikacji, a później niespodziewanie dotarła aż do finału. Po drodze pokonała kilka znacznie wyżej notowanych rywalek i stała się jedną z największych sensacji całych zawodów.
Dzięki temu występowi jej sytuacja w światowym rankingu zmieniła się diametralnie.
Chwalińska z zawodniczki walczącej głównie o miejsce w drabinkach większych turniejów stała się tenisistką, która może regularnie występować w najważniejszych imprezach.
Niestety chwilę później pojawiły się problemy.
Podczas pierwszej rundy Wimbledonu Polka miała piłkę meczową w spotkaniu z Mananchayą Sawangkaew. Wtedy jednak niefortunnie upadła i doznała urazu. Ostatecznie przegrała mecz, a kontuzja wykluczyła ją z kolejnych tygodni rywalizacji.
Cincinnati ma być kolejnym krokiem
Chwalińska musiała zrezygnować z części planowanych startów.
Jej sztab od początku podkreślał jednak, że celem jest powrót podczas północnoamerykańskiej części sezonu.
Najpierw pojawiły się informacje o Toronto, a następnie oficjalnie potwierdzono również udział Polki w Cincinnati.
To dla niej szczególny turniej.
Chwalińska jeszcze nigdy wcześniej nie występowała w głównej drabince zawodów w Ohio. Tym razem jej sytuacja jest jednak zupełnie inna niż jeszcze kilka miesięcy temu.
Nie musi przebijać się przez kwalifikacje.
Dzięki znakomitym wynikom z pierwszej części sezonu może od razu przystąpić do głównej rywalizacji, a dodatkowo liczyć na korzystniejszą pozycję w drabince.