CELEBRITY
Maryla Rodowicz kaja się po wpadce na koncercie. Tak się tłumaczy
Chodzi o sytuację z koncertu „Lato z Radiem i Telewizją Polską” w Bielsku-Białej, gdzie Maryla Rodowicz wystąpiła i później zaliczyła drobną wpadkę podczas wywiadu po zejściu ze sceny.
Według relacji mediów, artystka została zapytana o swoją sportową przeszłość i tenis, który bardzo lubi. W odpowiedzi chciała symbolicznie zadedykować występ polskiej tenisistce, ale pomyliła nazwisko i powiedziała:
> „Sport jest bliski mojemu sercu i dlatego mój występ dedykuję Idze Chwalińskiej.”
Chodziło jej jednak o inną zawodniczkę (Iga Świątek i Maja Chwalińska były tematem rozmowy), więc wyszło zabawne przejęzyczenie. Prowadzący nie poprawił jej na wizji i rozmowa potoczyła się dalej w lekki sposób.
Później, gdy zapytano ją, która tenisistka ma większe szanse na Wimbledon, odpowiedziała spokojnie, że nie chce wróżyć i że obie zawodniczki są bardzo dobre, więc „da się zaskoczyć” .
Cała sytuacja została opisana przez media raczej jako zabawna pomyłka na żywo, a nie coś poważnego — typowy „telewizyjny lapsus”, który szybko stał się viralem.
Jeśli chcesz, albo mogę streścić też reakcje internautów (jeśli już to zrobiła).pokazać, jak sama Rodowicz skomentowała tę sytuację