CELEBRITY
Napięcia na szczytach władzy: Decyzja prezydenta Nawrockiego wywołuje polityczną burzę w Warszawie. VD
W polskiej polityce ponownie doszło do ostrego sporu między rządem a prezydentem, którego osią stała się ustawa przewidująca opodatkowanie nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Sprawa szybko przestała dotyczyć wyłącznie polityki fiskalnej. W centrum debaty znalazły się fundamentalne pytania o granice stanowienia prawa, bezpieczeństwo obrotu gospodarczego oraz konstytucyjne kompetencje głowy państwa.
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o skierowaniu ustawy do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej wywołała natychmiastową reakcję rządu i otworzyła kolejny rozdział konfliktu pomiędzy najważniejszymi organami władzy wykonawczej. Zwolennicy prezydenta uznali ten ruch za obronę zasad państwa prawa, natomiast przedstawiciele obozu rządzącego ocenili go jako blokowanie działań mających ograniczyć nadzwyczajne zyski największych przedsiębiorstw paliwowych.
Geneza konfliktu sięga okresu gwałtownych zawirowań na światowym rynku paliw. W czasie wzrostu napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie ceny ropy naftowej i paliw zaczęły dynamicznie rosnąć, co odczuły zarówno przedsiębiorstwa, jak i gospodarstwa domowe.
W odpowiedzi na tę sytuację rząd przygotował projekt ustawy przewidującej specjalny podatek od nadzwyczajnych zysków osiągniętych przez koncerny paliwowe. Według założeń projektu wpływy z nowej daniny miały częściowo zasilić budżet państwa i pomóc w finansowaniu działań osłonowych.