CELEBRITY
Nocny dreszczowiec Mai Chwalińskiej. Ponad cztery godziny. Co za finisz
Maja Chwalińska stoczyła niezwykle emocjonujący pojedynek w turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Polka długo walczyła o awans do kolejnej rundy, a spotkanie dostarczyło kibicom ogromnych emocji.
Mecz był dodatkowo utrudniony przez przerwy spowodowane deszczem. Cała sesja związana ze spotkaniem przeciągnęła się do ponad czterech godzin, a o losach rywalizacji decydowały najmniejsze szczegóły.
Chwalińska pokazała ogromną waleczność. W drugim secie prowadziła już 4:1 i wydawało się, że może doprowadzić do wyrównania. Rywalka nie zamierzała jednak odpuszczać i zdołała odwrócić losy seta.
Ostatecznie Polka przegrała 2:6, 6:7(3). Mimo porażki jej występ w Cincinnati należy ocenić bardzo pozytywnie. Chwalińska odniosła bowiem swoje pierwsze zwycięstwo w turnieju rangi WTA 1000, co jest ważnym krokiem w jej karierze.
Polka może więc opuszczać Cincinnati z podniesioną głową. Pokazała charakter, waleczność i udowodniła, że potrafi rywalizować na najwyższym poziomie. Dla Chwalińskiej ten turniej może być ważnym impulsem przed kolejnymi startami.