CELEBRITY
PiS ostrzega Żurka przed konsekwencjami. Padła groźba nawet 10 lat więzienia
Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego ponownie zaostrza polityczną atmosferę w Polsce. Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek zapowiada jesienne działania dotyczące funkcjonowania TK. Według jego deklaracji celem jest doprowadzenie do sytuacji, w której Trybunał będzie działał „legalnie i w pełnym składzie”.
Plany te spotkały się z ostrą reakcją Prawa i Sprawiedliwości. Poseł PiS i były minister sprawiedliwości Marcin Warchoł ostrzegł Żurka przed możliwymi konsekwencjami prawnymi podejmowanych działań.
— Za złamanie przepisów chroniących organy konstytucyjne grozi do 10 lat więzienia — powiedział Warchoł w rozmowie z „Faktem”. Dodał również, że działania podejmowane siłowo mogą w przyszłości prowadzić do odpowiedzialności osób, które je podejmują.
Kluczowy będzie wrześniowy wybór
Jednym z istotnych elementów sporu jest planowany na wrzesień wybór kolejnego sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Obecna większość parlamentarna obsadziła dotychczas siedem miejsc, a kolejna nominacja może wpłynąć na układ sił w TK.
PiS uważa, że działania podejmowane wobec Trybunału mogą prowadzić do przekroczenia granic prawa. Z kolei obóz rządzący przedstawia swoje plany jako próbę uporządkowania sytuacji wokół instytucji, która od lat pozostaje przedmiotem ostrego sporu politycznego.
Na razie nie ma informacji, aby wobec Waldemara Żurka wszczęto postępowanie karne w związku z tymi zapowiedziami. Sformułowanie o „do 10 lat więzienia” jest elementem politycznego ostrzeżenia dotyczącego potencjalnej odpowiedzialności za określone naruszenia prawa, a nie informacją o postawieniu ministrowi zarzutów.
Spór o Trybunał prawdopodobnie będzie jednym z ważniejszych tematów jesiennej debaty politycznej.