CELEBRITY
Szokujące wieści: „Odzyskano dowody”, policja odzyskała nagranie z kamery samochodowej i odkryła, że pojazd bezpośrednio zamieszany w tragiczną śmierć posła Łukasza Litewki uciekł z miejsca zdarzenia. Dokonano też przerażającego odkrycia: „Próbki DNA pobrane na miejscu zdarzenia zostały zmanipulowane, a drugi pojazd zamieszany w sprawę zniknął bez śladu”.
W sprawie tragicznej śmierci polskiego posła Łukasz Litewka pojawił się dramatyczny zwrot akcji, który wstrząsnął opinią publiczną. Jak informują nieoficjalne źródła związane ze śledztwem, policji udało się odzyskać nagranie z kamery samochodowej jednego z pojazdów znajdujących się w pobliżu miejsca tragedii. Materiał ma przedstawiać moment tuż przed zdarzeniem oraz szokujące sceny, które nastąpiły chwilę później.
Według osób zaznajomionych ze sprawą, na nagraniu widać drugi samochód poruszający się z dużą prędkością, który miał bezpośrednio uczestniczyć w wypadku. Najbardziej przerażający jest jednak fakt, że kierowca pojazdu nie zatrzymał się, lecz odjechał z miejsca zdarzenia, pozostawiając za sobą chaos i pytania bez odpowiedzi.
Śledczy mieli początkowo sądzić, że tragedia była zwykłym wypadkiem drogowym. Jednak po przeanalizowaniu odzyskanego materiału dowodowego sprawa nabrała zupełnie nowego wymiaru. Jeden z funkcjonariuszy, który anonimowo wypowiedział się dla mediów, przyznał, że „to, co zobaczyli na nagraniu, zmieniło cały kierunek śledztwa”.