CELEBRITY
To zrobiła Maja Chwalińska po przerwanym meczu. Ludzie tego nie zapomną
Maja Chwalińska przeżyła w Cincinnati prawdziwy rollercoaster emocji. Polka świetnie rozpoczęła spotkanie z Cristiną Bucsą, ale nagle wszystko zostało zatrzymane. Przy stanie 6:2, 1:1 sędzia zarządził przerwę z powodu zagrożenia burzowego. Chwalińska musiała zejść z kortu, a kibice w napięciu czekali na dalszy ciąg.
Nagle trzeba było przerwać
Polka była w świetnej sytuacji. Pierwszego seta wygrała aż 6:2, a w drugiej partii również prezentowała się bardzo dobrze. Wtedy jednak pogoda pokrzyżowała plany obu tenisistkom.
Sędzia nakazał zawodniczkom opuszczenie kortu, a organizatorzy zaapelowali do kibiców o znalezienie bezpiecznego schronienia. Nad Cincinnati nadciągała burza.
Chwalińska nie mogła zrobić nic więcej. Pozostało jej czekać.
Nie straciła koncentracji
Przerwa trwała około półtorej godziny. Dla zawodniczki, która jest w środku ważnego spotkania, taki moment może być niezwykle trudny. Trzeba ponownie wejść w mecz, odzyskać rytm i zapomnieć o tym, co wydarzyło się wcześniej.
Chwalińska jednak zachowała spokój. Po wznowieniu gry dokończyła dzieło i pokonała Bucsę 6:2, 6:2, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w głównej drabince turnieju WTA 1000 w Cincinnati.
Fani mają powody do dumy
To nie był dla Mai łatwy okres. Po świetnym występie na Roland Garros przyszła pechowa kontuzja na Wimbledonie, a następnie porażka w Toronto. W Cincinnati Polka pokazała jednak charakter i wróciła na zwycięską ścieżkę.
I właśnie dlatego jej zachowanie po przerwanym spotkaniu zrobiło takie wrażenie. Zamiast pozwolić, by niespodziewana przerwa wybiła ją z rytmu, wróciła na kort skoncentrowana i zakończyła mecz w wielkim stylu.
To właśnie takie momenty budują sportowca. Nie tylko efektowne zwycięstwa, lecz także umiejętność zachowania zimnej krwi wtedy, gdy wszystko nagle przestaje układać się zgodnie z planem.
Maja Chwalińska pokazała w Cincinnati, że potrafi walczyć nie tylko z rywalką, ale również z przeciwnościami. I tego występu kibice długo nie zapomną.