CELEBRITY
Tusk reaguje na antyukraińskie nastroje w Polsce. Wiadomo, co miał powiedzieć Zełenskiemu Czytaj więcej:
Tusk reaguje na antyukraińskie nastroje w Polsce. Wiadomo, co miał powiedzieć Zełenskiemu
Narastające napięcia na linii Polska–Ukraina coraz wyraźniej niepokoją polski rząd. Według ustaleń Interii premier Donald Tusk miał zwrócić szczególną uwagę na rosnącą niechęć części Polaków wobec Ukraińców i oczekiwać zdecydowanej reakcji państwa.
Jak wynika z relacji jednego z ministrów, sytuacja jest oceniana jako poważna. Rząd obawia się, że dalsze podsycanie napięć może negatywnie wpłynąć zarówno na bezpieczeństwo wewnętrzne Polski, jak i na relacje z Ukrainą.
Tusk miał rozmawiać z Zełenskim
Szczególnie interesujący jest wątek rozmowy Donalda Tuska z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Według informatora Interii premier miał podczas spotkania w Lublinie jasno zaznaczyć, że istnieją granice, których nie można przekraczać.
Chodzić miało m.in. o — jak określił to rozmówca portalu — „kłamliwe narracje”, które pojawiają się w ukraińskich mediach i są wymierzone w Polskę. Tusk miał wskazywać, że trudno jednocześnie walczyć w Polsce z ksenofobią i radykalizmem wobec Ukraińców, jeśli z drugiej strony pojawiają się przekazy przedstawiające Polskę w negatywnym świetle.
Premier nie chce eskalacji
Tusk już wcześniej publicznie ostrzegał przed eskalowaniem konfliktu między Warszawą a Kijowem. Podkreślał, że zarówno wzrost nastrojów antyukraińskich w Polsce, jak i antypolskich na Ukrainie może być łatwo wykorzystany przez osoby zainteresowane pogłębianiem podziałów.
W lipcu premier mówił również, że Polska nie zamierza uczestniczyć w politycznym „wyścigu” na antyukraińskie hasła. Jednocześnie zapewniał, że pomoc dla Ukrainy powinna być prowadzona odpowiedzialnie i w interesie bezpieczeństwa Polski.
Relacje Warszawa–Kijów pod presją
Sprawa jest tym bardziej delikatna, że w ostatnich miesiącach między Polską a Ukrainą pojawiały się liczne spory dotyczące m.in. pamięci historycznej, ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej oraz wzajemnych oczekiwań politycznych.
Tusk deklarował, że relacje obu państw powinny być oparte na wzajemnym szacunku i prawdzie. Jednocześnie wskazywał, że Polska i Ukraina mają wspólny interes w utrzymaniu współpracy i niedopuszczeniu do trwałego konfliktu.
Największym wyzwaniem dla polskiego rządu pozostaje więc znalezienie równowagi: z jednej strony stanowcze reprezentowanie polskich interesów wobec Kijowa, a z drugiej niedopuszczenie do sytuacji, w której napięcia między społeczeństwami wymkną się spod kontroli.