CELEBRITY
Wypadek awionetki na Bemowie. Świadek: “mogło dojść do dużo większej tragedii”
Wypadek awionetki na Bemowie. Świadek: „Mogło dojść do dużo większej tragedii”
W czwartek po południu w rejonie lotniska Bemowo w Warszawie doszło do tragicznego wypadku małego samolotu. Awionetka rozbiła się na placu manewrowym przy ul. Powstańców Śląskich. Według służb zginęły dwie osoby znajdujące się na pokładzie maszyny, a jedna osoba przebywająca na ziemi została ranna.
Na miejsce natychmiast skierowano straż pożarną, zespoły ratownictwa medycznego oraz policję. Po uderzeniu w ziemię samolot stanął w płomieniach, a strażacy prowadzili akcję gaśniczą przy użyciu piany gaśniczej.
Świadkowie zdarzenia relacjonowali, że pilot do ostatnich chwil próbował uniknąć uderzenia w zabudowania. Jeden z nich podkreślił, że maszyna sprawiała wrażenie, jakby pilot walczył o każdy metr lotu. Według jego oceny, gdyby samolot spadł kilkadziesiąt metrów dalej, skutki mogły być znacznie tragiczniejsze.
Wstępne ustalenia wskazują, że samolot próbował dolecieć do pasa startowego lotniska, jednak z nieznanych jeszcze przyczyn nie zdołał bezpiecznie wylądować. Okoliczności katastrofy będą wyjaśniane przez odpowiednie służby oraz ekspertów zajmujących się badaniem wypadków lotniczych.
Tragedia wywołała duże poruszenie wśród mieszkańców Warszawy, a śledczy mają ustalić, co doprowadziło do utraty kontroli nad maszyną.