CELEBRITY
14-letnia nastolatka zmarła po tym, jak nałożyła nam silikon… Zobacz więcej
14-letnia nastolatka zmarła po tym, jak nałożyła na siebie silikon. Wstrząsająca historia krąży w sieci
W mediach społecznościowych pojawiła się wstrząsająca historia dotycząca 14-letniej dziewczyny. Według krążących wpisów nastolatka miała nałożyć na siebie silikon, a niedługo później jej stan miał gwałtownie się pogorszyć.
Informacja szybko zaczęła być udostępniana przez kolejne profile i strony. Problem w tym, że wraz z kolejnymi publikacjami pojawiają się coraz bardziej sensacyjne szczegóły, których nie udało się niezależnie potwierdzić.
Co naprawdę wiadomo?
Na ten moment nie ma wiarygodnych informacji pozwalających ustalić, gdzie dokładnie miało dojść do tragedii, kim była dziewczyna ani jaka była oficjalna przyczyna jej śmierci. Dostępne publikacje internetowe opierają się przede wszystkim na powielanym poście, a nie na komunikacie służb czy dokumentacji medycznej.
To szczególnie ważne w przypadku historii dotyczącej osoby niepełnoletniej. Sensacyjne nagłówki mogą szybko zdobywać popularność, ale bez potwierdzenia źródła nie powinny być traktowane jako pewne informacje.
Silikon i produkty chemiczne mogą być niebezpieczne
Niezależnie od prawdziwości opisywanej historii, eksperymentowanie z produktami chemicznymi przeznaczonymi do zastosowań technicznych może być bardzo niebezpieczne. Takich substancji nie należy nakładać na ciało ani stosować w sposób niezgodny z instrukcją producenta.
W przypadku kontaktu skóry lub oczu z niebezpiecznym produktem należy postępować zgodnie z informacjami z etykiety i w razie niepokojących objawów niezwłocznie skontaktować się z lekarzem.
Historia wymaga potwierdzenia
Choć nagłówek sugeruje jednoznaczny związek między użyciem silikonu a śmiercią 14-latki, na podstawie dostępnych obecnie materiałów nie można tego potwierdzić.
Warto więc zachować ostrożność przy udostępnianiu takich treści. Jeżeli pojawią się oficjalne informacje dotyczące miejsca zdarzenia, przebiegu tragedii i przyczyny śmierci, będzie można zweryfikować krążącą w sieci wersję wydarzeń.
Na razie pozostaje ona niepotwierdzoną historią rozpowszechnianą w internecie.