CELEBRITY
Coco Gauff znów najlepsza w Cincinnati. Finał trwał zaledwie 74 minuty
Coco Gauff ma kolejny powód do dumy. Amerykanka została mistrzynią turnieju WTA 1000 w Cincinnati, pokonując w finale swoją rodaczkę Jessicę Pegulę. Spotkanie zakończyło się zdecydowanie szybciej, niż można było oczekiwać po randze pojedynku — Gauff potrzebowała zaledwie 74 minut, aby przypieczętować zwycięstwo.
Gauff nie dała Peguli wielu szans
Finał miał być wielkim amerykańskim pojedynkiem. Naprzeciw siebie stanęły dwie znakomite tenisistki, które wcześniej wyeliminowały z turnieju bardzo wymagające rywalki. Ostatecznie jednak mecz nie dostarczył spodziewanych emocji.
Gauff od początku narzuciła swoje warunki. Grała agresywnie, skutecznie wykorzystywała przewagę w wymianach i szybko zaczęła odjeżdżać rywalce. Pierwszy set zakończył się wynikiem 6:2.
Pegula próbowała odpowiedzieć w drugiej partii, ale młodsza z Amerykanek zachowała koncentrację. Gauff ponownie znalazła sposób na przełamanie serwisu przeciwniczki i nie pozwoliła jej doprowadzić do decydującego seta. Ostatecznie wygrała drugą partię 6:4.
Całe spotkanie trwało tylko 74 minuty.
Drugi triumf Gauff w Cincinnati
Zwycięstwo ma dla Gauff szczególne znaczenie. Amerykanka po raz drugi w karierze sięgnęła po tytuł w Cincinnati. Oficjalna strona turnieju potwierdza, że właśnie ona została mistrzynią tegorocznej edycji.
Co więcej, był to jej pierwszy tytuł w singlu w 2026 roku i jednocześnie 12. turniejowy triumf w karierze.
Gauff pokazała więc, że przed wielkoszlemowym US Open znajduje się w bardzo dobrej dyspozycji.
Pegula wcześniej wyeliminowała Igę Świątek
Droga do finału była dla Jessiki Peguli wyjątkowo wymagająca. W półfinale Amerykanka zmierzyła się z broniącą tytułu Igą Świątek.
Polka stoczyła z Pegulą niezwykle zacięty pojedynek, ale ostatecznie przegrała 5:7, 6:4, 4:6. Mecz trwał niemal trzy godziny, a Pegula wykazała się ogromną odpornością psychiczną w najważniejszych momentach.
Tym samym Świątek nie zdołała obronić zeszłorocznego tytułu w Cincinnati.
Amerykański finał po wielu latach
Finał Gauff — Pegula był wydarzeniem również z historycznego punktu widzenia. W decydującym spotkaniu turnieju kobiet zmierzyły się dwie reprezentantki Stanów Zjednoczonych. Był to pierwszy taki finał Cincinnati od 1970 roku.
Ostatecznie to Gauff mogła wznieść trofeum, a Peguli pozostało zadowolić się miejscem w finale.
Wielka próba przed US Open
Triumf w Cincinnati może mieć dla Gauff ogromne znaczenie przed ostatnim wielkoszlemowym turniejem sezonu. Amerykanka zyskała nie tylko cenny tytuł, ale również dodatkową pewność siebie przed rywalizacją na nowojorskich kortach.
Jej zwycięstwo pokazuje także, jak wyrównana jest obecnie światowa czołówka kobiecego tenisa. W Cincinnati nie zabrakło największych gwiazd, a mimo to ostatecznie po trofeum sięgnęła zawodniczka, która w finale nie pozostawiła rywalce większych złudzeń.
Coco Gauff wróciła na szczyt w Cincinnati w imponującym stylu. Zwycięstwo 6:2, 6:4 nad Pegulą i zaledwie 74 minuty spędzone na korcie to wyraźny sygnał dla pozostałych zawodniczek przed US Open.