CELEBRITY
Daniel Olbrychski przeżył piekło przez rolę Kmicica. Ludzie wyzywali go w tramwaju Czytaj więcej w pierwszym komentarzu 👇
DANIEL OLBrychSKI PRZEŻYŁ PRAWDZIWE PIEKŁO PRZEZ ROLĘ KMICICA! 😔🎬
Dziś trudno wyobrazić sobie kogokolwiek innego jako Andrzeja Kmicica w „Potopie” Jerzego Hoffmana. Tymczasem kiedy ogłoszono, że to Daniel Olbrychski wcieli się w tę kultową postać, wokół aktora rozpętała się prawdziwa burza.
Powód? Wcześniej Olbrychski zagrał Azję Tuhajbejowicza w „Panu Wołodyjowskim”. Część widzów i komentatorów nie potrafiła zaakceptować, że aktor kojarzony z czarnym charakterem ma teraz zagrać polskiego bohatera. Krytyka szybko przeniosła się poza prasę. Aktor spotykał się z wyzwiskami w miejscach publicznych, otrzymywał anonimowe listy, a także groźby. Wspominano nawet o sytuacjach, gdy ludzie wysiadali z tramwaju na jego widok.
Presja była tak ogromna, że Olbrychski rozważał rezygnację z roli. Ostatecznie jednak nie ustąpił.
I właśnie ta decyzja przeszła do historii polskiego kina. „Potop” stał się jednym z najważniejszych filmów w jego karierze, a dla kolejnych pokoleń widzów Olbrychski stał się Kmicicem.
Historia pokazuje, jak szybko opinia publiczna może zmienić się z niechęci w zachwyt. 🎭🇵🇱
Czy wyobrażacie sobie dziś „Potop” z innym aktorem w roli Kmicica?
👇 Napiszcie w komentarzu.