CELEBRITY
Hongkong: Rozpoczęto śledztwo w sprawie wypadku autobusowego, w którym zginęło 19 osób
TRAGEDIA W HONGKONGU. AUTOBUS PIĘTROWY PRZEWRÓCIŁ SIĘ NA DRODZE. ZGINĘŁO 19 OSÓB
Śledztwo po jednej z najtragiczniejszych katastrof autobusowych w Hongkongu
Hongkong pogrążył się w żałobie po jednej z najtragiczniejszych katastrof drogowych w historii miasta. 10 lutego 2018 roku piętrowy autobus należący do Kowloon Motor Bus przewrócił się na drodze w rejonie Tai Po. W katastrofie zginęło 19 osób, a ponad 60 zostało rannych. Policja natychmiast rozpoczęła dochodzenie, aby ustalić dokładne przyczyny tragedii.
Chwile grozy na drodze
Do wypadku doszło w sobotni wieczór w pobliżu Tai Po Mei Tsuen, w Nowych Terytoriach Hongkongu. Autobus piętrowy przewoził pasażerów z Sha Tin w kierunku Tai Po.
Według ówczesnych informacji autobus nagle stracił panowanie, zjechał z właściwego toru jazdy i przewrócił się na bok. Siła uderzenia była ogromna. Na miejsce natychmiast skierowano liczne służby ratunkowe.
Ratownicy musieli dostać się do wnętrza mocno uszkodzonego pojazdu. Część pasażerów znajdowała się na górnym pokładzie autobusu, co dodatkowo utrudniało akcję ratunkową.
19 ofiar śmiertelnych
Bilans katastrofy był tragiczny. Życie straciło 19 pasażerów, a ponad 60 osób zostało rannych. Niektórzy poszkodowani znajdowali się w stanie ciężkim lub krytycznym.
Wiadomość o tragedii wywołała ogromne poruszenie w Hongkongu. Był to jeden z najpoważniejszych wypadków autobusowych w mieście od wielu lat.
Policja rozpoczęła śledztwo
Funkcjonariusze rozpoczęli szczegółowe dochodzenie mające wyjaśnić, dlaczego kierowca stracił kontrolę nad pojazdem.
Kierowca autobusu został zatrzymany w związku z podejrzeniem niebezpiecznej jazdy powodującej śmierć i poważne obrażenia. Jednym z badanych wątków była prędkość autobusu. Pasażerowie relacjonowali, że pojazd poruszał się bardzo szybko, jednak dokładne ustalenie przyczyn wymagało analizy dowodów i danych z miejsca katastrofy.
Późniejsze postępowanie wykazało, że kierowcy zarzucono m.in. jazdę z nadmierną prędkością podczas zjazdu oraz niewystarczające hamowanie przed pokonaniem zakrętu.
Pytania o bezpieczeństwo transportu
Katastrofa wywołała również debatę dotyczącą bezpieczeństwa publicznego transportu w Hongkongu. Po tragedii zapowiedziano niezależne dochodzenie mające nie tylko zbadać okoliczności wypadku, ale także wskazać rozwiązania, które mogłyby zapobiec podobnym zdarzeniom w przyszłości.
Sprawa pokazała, jak tragiczne konsekwencje może mieć utrata kontroli nad dużym pojazdem przewożącym dziesiątki osób.
Sprawa znalazła finał w sądzie
Śledztwo nie zakończyło się jedynie na ustaleniu przyczyn katastrofy. Kierowca został później oskarżony o 19 przypadków nieumyślnego spowodowania śmierci wskutek rażącego zaniedbania oraz o czyny związane z niebezpieczną jazdą powodującą poważne obrażenia.
W 2020 roku kierowca przyznał się do zarzutów. Został skazany na 14 lat pozbawienia wolności, a jego uprawnienia do prowadzenia pojazdów zostały dożywotnio odebrane.
Tragedia, o której Hongkong długo nie zapomniał
Katastrofa z 2018 roku pozostaje jednym z najbardziej tragicznych wydarzeń związanych z transportem autobusowym w Hongkongu. Dziewiętnaście osób straciło życie podczas zwykłej podróży, a dziesiątki kolejnych pasażerów zostały ranne.
Śledztwo i późniejsze postępowanie sądowe miały odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: co doprowadziło do utraty kontroli nad piętrowym autobusem i czy tragedii można było uniknąć?
Dla rodzin ofiar najważniejsza była jednak przede wszystkim pamięć o bliskich, którzy tego dnia nie wrócili do swoich domów.