CELEBRITY
Rosja ma wyposażać drony Shahed w nowe urządzenia. Ukraina może mieć trudniejsze zadanie
Wojna technologii nad Ukrainą
Wojna w Ukrainie od dawna nie toczy się wyłącznie na ziemi. Ogromne znaczenie mają drony, systemy wykrywania, zakłócanie sygnału i szybkie dostosowywanie sprzętu do nowych warunków. Każda strona szuka przewagi, która pozwoli jej przechylić szalę choćby w pojedynczych atakach.
Według doniesień opisanych przez Story24 Rosja ma wyposażać swoje drony Shahed w nowe urządzenia działające w podczerwieni. Ich zadaniem ma być utrudnianie pracy części ukraińskich systemów wykrywania i przechwytywania dronów. Informacje o takim rozwiązaniu miał nagłośnić ukraiński ekspert od technologii wojskowych Serhij Flash, który pokazał zdjęcia nowego elementu zamontowanego na rosyjskiej maszynie.
Dlaczego Shahedy są tak dużym problemem?
Drony Shahed, wykorzystywane przez Rosję do ataków na Ukrainę, stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli tej fazy wojny. Nie są tak szybkie jak rakiety, ale mogą być używane masowo, lecą na stosunkowo niskim pułapie i zmuszają obronę przeciwlotniczą do ciągłej pracy.
Ich główną siłą jest liczba i presja psychologiczna. Nawet jeśli większość dronów zostanie zestrzelona, każda fala ataków oznacza alarmy, zużycie amunicji, obciążenie systemów obronnych i zagrożenie dla infrastruktury cywilnej.
Ukraina wielokrotnie informowała o nocnych atakach dronowych, które były wymierzone między innymi w miasta, obiekty energetyczne i zaplecze logistyczne. Dlatego każde usprawnienie rosyjskich dronów budzi szczególną uwagę.
Nowe urządzenie na podczerwień
Według opisywanych informacji chodzi o element wykorzystujący podczerwień. Jego zadaniem ma być zakłócanie lub oślepianie czujników przeciwnika. W praktyce oznaczałoby to próbę utrudnienia wykrycia albo przechwycenia drona przez wybrane systemy obrony.
To nie musi oznaczać, że Shahedy nagle staną się niewidzialne. Bardziej prawdopodobne jest to, że Rosja próbuje zwiększyć ich szanse na dotarcie do celu poprzez utrudnienie pracy konkretnym sensorom i systemom naprowadzania.
W wojnie dronowej nawet niewielka poprawa skuteczności może mieć znaczenie. Jeżeli kilka maszyn więcej przedrze się przez obronę, konsekwencje mogą być poważne.