CELEBRITY
Tragiczna śmierć gwiazdy rugby. Jego samochód został uderzony przez pociąg i przeciągnięty przez 200 metrów
Świat rugby pogrążył się w żałobie po tragicznej śmierci Josaia Raisuqe. 30-letni zawodnik Castres Olympique zginął w wypadku na przejeździe kolejowym w Saïx, w departamencie Tarn, we Francji. Jego samochód został uderzony przez pociąg TER, a następnie przeciągnięty na około 200 metrów.
Wracał w kierunku ośrodka treningowego
Do tragedii doszło rano 8 maja 2025 roku. Raisuqe podróżował samochodem w pobliżu ośrodka treningowego Castres Olympique, z którym był związany od 2021 roku.
W pewnym momencie jego samochód znalazł się na przejeździe kolejowym. Pojazd został uderzony przez pociąg TER jadący w kierunku Tuluzy. Według późniejszych informacji samochód został następnie przeciągnięty przez skład na dystansie około 200 metrów.
Raisuqe zginął na miejscu. W pociągu znajdowało się 21 pasażerów. Żaden z nich nie odniósł obrażeń, choć świadkowie opisywali ogromny huk, odłamki i zapach paliwa po zderzeniu.
Kim był Josaia Raisuqe?
Choć w podanym materiale określono go jako francuskiego gwiazdora rugby, warto sprostować tę informację: Raisuqe był reprezentantem Fidżi. Urodził się na Fidżi i reprezentował swój kraj w rugby siedmioosobowym.
W swojej karierze występował m.in. w Stade Français, Nevers oraz Castres Olympique. W 2024 roku znalazł się w reprezentacji Fidżi podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu, gdzie drużyna zdobyła srebrny medal w rugby 7.
W Castres Raisuqe stał się ważną postacią zespołu. Jego dynamiczna gra i charakterystyczny styl sprawiły, że zyskał uznanie kibiców francuskiego rugby.
Śledczy ustalali przyczyny tragedii
Po wypadku rozpoczęto dochodzenie mające wyjaśnić dokładny przebieg zdarzenia. Sprawdzano m.in. działanie urządzeń zabezpieczających przejazd oraz dane z pociągu.
Według informacji przekazywanych przez francuskie media samochód miał przekroczyć opuszczone zabezpieczenia przejazdu. Ostateczne ustalenia śledczych miały odpowiedzieć na pytanie, dlaczego pojazd znalazł się na torach w momencie przejazdu pociągu.
Koledzy z drużyny byli wstrząśnięci
Śmierć Raisuqe była ogromnym ciosem dla Castres Olympique i całego środowiska rugby. Klub oficjalnie przekazał kondolencje rodzinie i bliskim zawodnika, podkreślając, że zespół pogrążył się w żałobie.
Tragedia odbiła się szerokim echem także na Fidżi. Raisuqe pozostawił po sobie nie tylko wspomnienia z występów we Francji, ale również olimpijski medal zdobyty dla swojego kraju.
Sport stracił zawodnika w bardzo młodym wieku
Josaia Raisuqe miał zaledwie 30 lat. Jego kariera nadal się rozwijała, a zawodnik był związany z profesjonalnym rugby we Francji od 2015 roku.
Jego śmierć przypomniała całemu środowisku sportowemu, jak nagle może zakończyć się życie zawodowego sportowca. Zamiast kolejnych występów na boisku pozostały wspomnienia, kondolencje i hołdy składane zawodnikowi przez kibiców oraz kolegów.
To nie był francuski zawodnik, jak sugeruje tytuł pierwotnego materiału, lecz pochodzący z Fidżi reprezentant tego kraju. Zginął tragicznie we Francji, gdzie spędził znaczną część swojej zawodowej kariery.