CELEBRITY
Aryna Sabalenka musi liczyć na cud w US Open. Szykuje się wielka zmiana
Aryna Sabalenka musi liczyć na cud w US Open. Szykuje się wielka zmiana
Aryna Sabalenka znalazła się pod ogromną presją przed rozpoczęciem tegorocznego US Open. Białorusinka przystąpi do turnieju jako liderka światowego rankingu i jednocześnie obrończyni tytułu, ale jej ostatnie wyniki nie napawają optymizmem.
Sabalenka przegrała ostatnio w Cincinnati z 20-letnią Sarą Bejlek. Czeszka pokonała liderkę WTA 7:6(7), 6:4, sprawiając jedną z największych niespodzianek turnieju. Ta porażka oznaczała dla Sabalenki kolejne wczesne zakończenie rywalizacji przed najważniejszą imprezą amerykańskiego lata.
Problem jest tym większy, że w tegorocznych turniejach wielkoszlemowych Białorusinka nie zdołała jeszcze sięgnąć po tytuł. W Australian Open dotarła do finału, na Roland Garros zatrzymała się na ćwierćfinale, a Wimbledon zakończyła jeszcze wcześniej.
Walka o numer jeden
US Open może mieć dla Sabalenki również ogromne znaczenie w kontekście rankingu WTA. Jej pozycja liderki jest zagrożona, a coraz większe szanse na przejęcie pierwszego miejsca ma Jelena Rybakina. Wiele może zależeć od wyników obu zawodniczek w Nowym Jorku.
Jednocześnie Sabalenka ma przed sobą wyjątkową szansę. Wygrała dwie ostatnie edycje US Open i może zostać pierwszą tenisistką od czasów Sereny Williams, która zdobędzie trzy kolejne tytuły w Nowym Jorku.
Tegoroczny US Open rozpocznie się 30 sierpnia. Stawka będzie więc ogromna: Sabalenka będzie walczyć nie tylko o kolejne wielkoszlemowe trofeum, ale również o utrzymanie pozycji numer jeden.
Czy Białorusinka zdoła odwrócić niekorzystną passę właśnie w Nowym Jorku? Jeśli chce przejść do historii i po raz trzeci z rzędu wygrać US Open, potrzebuje zdecydowanie lepszej dyspozycji niż w ostatnich tygodniach.