CELEBRITY
KE reaguje na weto Karola Nawrockiego. Bruksela chciała wypłacić Polsce miliardy z SAFE już w kwietniu
Weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy dotyczącej wdrażania unijnego programu SAFE nie zatrzymało przygotowań Komisji Europejskiej do przekazania Polsce pieniędzy. Bruksela zapowiadała kontynuowanie prac nad umową pożyczkową i planowała wypłatę pierwszej transzy już w kwietniu 2026 roku.
Polska największym beneficjentem programu
Polska została największym beneficjentem programu SAFE, czyli unijnego instrumentu mającego wspierać państwa członkowskie w inwestycjach związanych z bezpieczeństwem i obronnością.
Przyznana Polsce kwota wynosi 43,7 mld euro. Zgodnie z planem pierwsza zaliczka miała stanowić 15 proc. całej kwoty, czyli około 6,5–6,6 mld euro.
Pieniądze mają służyć między innymi przyspieszeniu inwestycji obronnych oraz zwiększeniu możliwości produkcyjnych europejskiego przemysłu zbrojeniowego.
Weto prezydenta nie zatrzymało Brukseli
12 marca prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę dotyczącą krajowych zasad wdrażania SAFE. Decyzja wywołała polityczny spór w Polsce, jednak Komisja Europejska nie uznała jej za przeszkodę w dalszych negocjacjach dotyczących samej umowy pożyczkowej.
Rzecznik KE Thomas Regnier podkreślał, że Komisja nie chce angażować się w wewnętrzną debatę polityczną w Polsce. Z perspektywy Brukseli kluczowe było to, że polski rząd nadal deklarował chęć udziału w programie.
Według unijnych źródeł umowa pożyczkowa miała regulować przede wszystkim kwestie związane z finansowaniem, a nie sposób wdrażania programu do polskiego porządku prawnego. To właśnie dlatego weto prezydenta nie miało — zdaniem KE — automatycznie blokować dalszych prac.
Pierwsze pieniądze miały trafić do Polski w kwietniu
Bruksela początkowo zakładała bardzo szybkie tempo. Komisja Europejska przygotowywała wzór umowy pożyczkowej, a podpisanie porozumienia miało otworzyć drogę do wypłaty zaliczki.
Pod koniec marca rzecznik KE potwierdził, że podpisanie umowy przesunie się na kwiecień, ale Komisja nadal planowała przekazanie pierwszych pieniędzy do końca tego miesiąca. Zaliczka miała wynieść około 6,5 mld euro.
Ostatecznie harmonogram uległ dalszym zmianom. Pierwsza płatność została przekazana Polsce 29 maja 2026 roku. Komisja Europejska potwierdziła, że Polska otrzymała wtedy 6,6 mld euro, czyli 15 proc. przyznanej puli 43,7 mld euro.
Rząd musiał znaleźć rozwiązanie
Weto oznaczało, że rząd musiał poszukać sposobu na krajową obsługę środków z SAFE bez ustawy, której prezydent nie podpisał. Jednym z rozważanych rozwiązań było wykorzystanie istniejącego Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, którego operatorem jest Bank Gospodarstwa Krajowego.
Rozmowy z Komisją Europejską dotyczyły między innymi roli BGK. Początkowo Bruksela chciała zachować jednolity model umowy dla wszystkich państw, ale późniejsze rozmowy doprowadziły do rozwiązania umożliwiającego udział polskiego banku państwowego w mechanizmie.
Polityczny spór o miliardy
Program SAFE stał się jednym z ważniejszych punktów sporu pomiędzy obozem rządowym a prezydentem. Zwolennicy wykorzystania unijnych pieniędzy wskazywali przede wszystkim na możliwość szybkiego wzmocnienia polskiej armii i przemysłu obronnego.
Prezydent natomiast krytykował sposób finansowania programu i obawiał się konsekwencji zaciągania zobowiązań wobec Unii Europejskiej. Weto ustawy nie oznaczało jednak automatycznego anulowania przyznanej Polsce puli.
Pieniądze ostatecznie trafiły do Polski
Najważniejszy zwrot nastąpił pod koniec maja. Komisja Europejska oficjalnie potwierdziła przekazanie Polsce pierwszych 6,6 mld euro z SAFE. Polska została tym samym pierwszym państwem członkowskim, które otrzymało płatność z tego instrumentu.
Spór polityczny wokół SAFE nie zakończył się jednak wraz z pierwszym przelewem. W kolejnych miesiącach kluczowe pozostaje to, w jaki sposób Polska wykorzysta przyznane środki, jakie projekty zostaną sfinansowane oraz czy uda się w pełni wykorzystać ogromną pulę przeznaczoną na modernizację bezpieczeństwa i obronności.
Jedno jest już pewne: zapowiadana przez Brukselę wypłata nie została zablokowana przez marcowe weto. Pierwsze miliardy z programu SAFE ostatecznie trafiły do Polski, choć później niż pierwotnie planowano.