CELEBRITY
Nietypowy wyścig w Chorzowie. Legendy lekkoatletyki zmierzyły się z mistrzem na BMX
Podczas niedzielnych zawodów Diamentowej Ligi w Chorzowie kibice zobaczyli nie tylko rywalizację światowych gwiazd lekkoatletyki. Organizatorzy przygotowali również wyjątkowe widowisko, w którym naprzeciw siebie stanęli przedstawiciele dwóch różnych sportów.
Na stadionowej bieżni pojawiły się cztery znane postacie polskiej lekkoatletyki: Marek Plawgo, Małgorzata Hołub-Kowalik, Marcin Lewandowski oraz Justyna Święty-Ersetic. Ich zadaniem było pokonanie dystansu w sztafecie 4×100 metrów.
Rywal nie był jednak typowym zawodnikiem biegu sprinterskiego. Po drugiej stronie stanął Dawid Godziek, jeden z najbardziej utytułowanych polskich zawodników MTB Slopestyle.
Lekkoatleci kontra kolarz
Zasady nietypowej rywalizacji sprawiły, że pojedynek od początku zapowiadał się niezwykle ciekawie. Godziek musiał pokonać całe okrążenie stadionu na rowerze BMX. Na trasie czekało na niego dodatkowe wyzwanie — dziesięć płotków.
Cztery legendy polskiej lekkoatletyki próbowały natomiast wykorzystać swoje doświadczenie biegowe i szybkość. Każdy z nich miał do pokonania swój odcinek sztafety.
Ostatecznie zwycięstwo przypadło Dawidowi Godziekowi. Kolarz zatrzymał zegar na 48,99 s. Sztafeta lekkoatletów uzyskała czas 50,40 s, więc różnica nie była ogromna.
Marcin Lewandowski postawił trudne warunki
Choć wynik końcowy wskazywał na zwycięstwo Godzieka, w trakcie rywalizacji nie brakowało emocji. Szczególnie dobrze zaprezentował się Marcin Lewandowski. Były znakomity średniodystansowiec na swoim odcinku zmusił kolarza do większego wysiłku.
Dla kibiców nie liczył się jednak wyłącznie wynik. Cała rywalizacja miała przede wszystkim charakter widowiskowy i była okazją do wspólnej zabawy gwiazd sportu.
Tłumy kibiców i wyjątkowa atmosfera
Memoriał Kamili Skolimowskiej, który ponownie znalazł się w kalendarzu Diamentowej Ligi, przyciągnął na Stadion Śląski liczną publiczność. Oprócz walki o zwycięstwa i rekordów organizatorzy zadbali również o dodatkowe atrakcje.
Nietypowy pojedynek lekkoatletów z kolarzem spotkał się z bardzo żywiołową reakcją publiczności. Na trybunach nie brakowało braw, a sami uczestnicy wyraźnie czerpali przyjemność z niecodziennego wyzwania.
Sportowe legendy w nowej roli
Marek Plawgo, Małgorzata Hołub-Kowalik, Marcin Lewandowski i Justyna Święty-Ersetic przez lata dostarczali polskim kibicom wielkich emocji podczas najważniejszych imprez lekkoatletycznych. Tym razem mogli zaprezentować się w zupełnie innej formule.
Po drugiej stronie znalazł się Dawid Godziek, mistrz świata w MTB Slopestyle. Choć jego codzienna rywalizacja odbywa się na rowerze, tym razem musiał zmierzyć się z zadaniem wymagającym również szybkości, techniki i odpowiedniego pokonywania przeszkód.
Wynik był ważny, ale liczyło się show
Nietypowy wyścig nie był oczywiście klasyczną konkurencją lekkoatletyczną. Jego głównym celem było zapewnienie kibicom dodatkowych emocji i połączenie różnych dyscyplin sportu.
Godziek wygrał, ale największym zwycięzcą okazało się samo widowisko. Rywalizacja pokazała, że podczas wielkich zawodów sportowych można znaleźć miejsce zarówno na walkę o najwyższe wyniki, jak i na dobrą zabawę.
Chorzowski pojedynek z pewnością był jednym z najbardziej oryginalnych momentów tegorocznej Diamentowej Ligi. Cztery polskie legendy lekkoatletyki kontra mistrz świata na BMX-ie — takiego zestawienia kibice rzeczywiście nie oglądają na co dzień.