CELEBRITY
Policja podała pilne wieści ws. obławy na zabójcę. Nieoczekiwany zwrot
Sprawa brutalnego zabójstwa 13-letniej Izabeli Strzałkowskiej z Gdyni przez lata pozostawała nierozwiązana. Dziewczynka została zamordowana w sierpniu 2011 r., a sprawca przez niemal 15 lat pozostawał nieuchwytny. W lipcu 2026 r. śledczy przekazali jednak przełomowe informacje.
Przełom po latach
21 lipca 2026 r. policjanci zatrzymali w Gdyni 37-letniego Michała S. Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa w związku ze zgwałceniem 13-letniej Izabeli. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Do zatrzymania doszło rano, gdy podejrzany wychodził z budynku. Funkcjonariusze zdecydowali się przeprowadzić akcję poza mieszkaniem, ponieważ w środku znajdowali się jego bliscy.
Pomogła genealogia genetyczna
Jak wynika z ustaleń śledczych, przełom przyniosło wykorzystanie genealogii genetycznej. Materiał DNA zabezpieczony podczas śledztwa został zestawiony z informacjami znajdującymi się w bazach wykorzystywanych przez osoby poszukujące swoich przodków. Trop doprowadził śledczych do krewnego podejrzanego, a następnie do samego Michała S.
Zaskakujące słowa po zatrzymaniu
Według informacji przekazanych przez „Fakt”, mężczyzna miał po zatrzymaniu powiedzieć policjantom: „Wiedziałem, że po mnie przyjdziecie”. Śledczy określili jego zachowanie jako spontaniczne przyznanie się do zabójstwa.
Prokuratura podkreśla, że materiał dowodowy w sprawie jest już bardzo obszerny. Nadal prowadzone są jednak czynności, m.in. związane z opiniami biegłych.
Po kilkunastu latach śledztwo wreszcie weszło w decydującą fazę. Zatrzymanie podejrzanego może oznaczać długo oczekiwany finał jednej z najbardziej wstrząsających niewyjaśnionych zbrodni ostatnich lat.