Connect with us

CELEBRITY

Robert Lewandowski tego jeszcze nie przeżył w USA. Niebywałe sceny w MLS

Published

on

Robert Lewandowski rozpoczął nowy etap swojej kariery w Stanach Zjednoczonych. Transfer do Chicago Fire wzbudził ogromne zainteresowanie zarówno za oceanem, jak i w Polsce. Kapitan reprezentacji Polski szybko stał się jedną z największych gwiazd MLS, ale początki nie należały do najłatwiejszych.

Polak potrzebował czasu, aby odnaleźć się w nowym zespole i lidze. W pierwszych występach nie zawsze był w stanie pokazać pełnię swoich możliwości. Z czasem jednak pojawiły się także momenty, które przypomniały kibicom, dlaczego przez lata należał do najlepszych napastników świata.

Lewandowski pod ogromną presją

37-letni napastnik wszedł do zespołu prowadzonego przez Gregga Berhaltera jako zawodnik, od którego oczekuje się przede wszystkim goli. W MLS zdobył dotychczas dwie bramki w jednym spotkaniu z Charlotte FC, a kolejne trafienie dołożył w Leagues Cup przeciwko Santos Laguna.

Każdy jego występ jest szeroko komentowany. W USA obserwuje się nie tylko jego gole, ale również sposób poruszania się po boisku, współpracę z kolegami oraz wpływ na ofensywę Chicago Fire.

Amerykańskie analizy zwracają uwagę przede wszystkim na jego znakomite wyczucie przestrzeni, ruch bez piłki i umiejętność znajdowania wolnego miejsca w polu karnym. To właśnie te cechy przez lata pozwalały mu zdobywać dziesiątki bramek w Europie.

Tym razem zabrakło skuteczności

Jednym z najbardziej komentowanych momentów był mecz Chicago Fire z Portland Timbers. Lewandowski znalazł się w znakomitej sytuacji już w 17. minucie. Po świetnym dograniu z prawej strony miał przed sobą niemal pustą drogę do bramki.

Polak jednak nie trafił czysto w piłkę i futbolówka opuściła boisko. Była to sytuacja, w której kibice mogli spodziewać się kolejnego gola doświadczonego napastnika. Tym razem skończyło się jednak ogromnym niedosytem.

Lewandowski nie zdołał później wpisać się na listę strzelców i po około godzinie został zmieniony. Chicago Fire mimo wszystko wygrało spotkanie 2:1.

W Chicago wierzą w polskiego snajpera

Mimo pojedynczych nieudanych sytuacji trudno mówić o nieudanym początku przygody Lewandowskiego w Stanach Zjednoczonych. Polak regularnie pojawia się w podstawowym składzie i pozostaje jednym z najważniejszych zawodników zespołu.

Chicago Fire walczy o wysoką pozycję w Konferencji Wschodniej, a doświadczenie Lewandowskiego może okazać się niezwykle istotne w decydującej części sezonu.

Co więcej, amerykańskie media dostrzegają w nim zawodnika, który może mieć wpływ nie tylko na wyniki, ale także na rozwój całego klubu. Jego obecność przyciąga uwagę kibiców i zwiększa zainteresowanie Chicago Fire poza Stanami Zjednoczonymi.

Kibice czekają na kolejne gole

Lewandowski ma przed sobą jeszcze wiele spotkań, aby udowodnić, że także w MLS potrafi regularnie trafiać do siatki. Pierwsze tygodnie pokazały, że liga amerykańska może być dla niego nowym wyzwaniem, ale jednocześnie daje mu przestrzeń do pokazania swoich największych atutów.

Najważniejsze będzie teraz ustabilizowanie formy i odzyskanie regularności pod bramką przeciwnika. Jeśli Polak zacznie seryjnie zdobywać gole, Chicago Fire może mieć z niego ogromny pożytek.

Jedno jest pewne: nazwisko Lewandowskiego nadal wzbudza w USA ogromne emocje. Każda jego bramka, niewykorzystana okazja czy efektowne zagranie natychmiast przyciągają uwagę. Amerykańska przygoda polskiego napastnika dopiero się rozkręca, a kibice z niecierpliwością czekają na kolejne rozdziały tej historii.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2026 USfocus360