CELEBRITY
Szymon Marciniak z kolejnym wielkim zadaniem. UEFA podjęła decyzję
Szymon Marciniak ponownie znalazł się w centrum uwagi UEFA. Polski arbiter otrzymał nominację do poprowadzenia rewanżowego spotkania IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów pomiędzy LASK Linz a Celtikiem Glasgow. Stawka tego meczu jest ogromna – zwycięzca dwumeczu wywalczy miejsce w fazie ligowej najbardziej prestiżowych rozgrywek klubowych w Europie.
UEFA postawiła na Polaka
Polski sędzia po raz kolejny otrzymał od UEFA bardzo odpowiedzialne zadanie. Marciniak będzie arbitrem głównym spotkania LASK Linz – Celtic, które odbędzie się 25 sierpnia o godz. 21:00 na stadionie w Linzu. Wraz z nim do Austrii pojadą polscy członkowie zespołu sędziowskiego: Tomasz Listkiewicz i Adam Kupsik jako asystenci oraz Paweł Raczkowski w roli sędziego technicznego.
Dla Marciniaka będzie to kolejny występ w europejskich pucharach w obecnym sezonie. Wcześniej prowadził spotkanie Olympique Lyon ze Spartą Praga w III rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Francuski zespół zwyciężył wówczas 3:0.
Celtic ma ogromną przewagę
Przed rewanżem sytuacja LASK-u jest niezwykle trudna. W pierwszym spotkaniu Celtic wykorzystał atut własnego boiska i pokonał austriackiego rywala aż 3:0.
Na Celtic Park gospodarze szybko przejęli kontrolę nad spotkaniem. Benjamin Nygren otworzył wynik, a później dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Camilo Durán. Dzięki temu szkocka drużyna wypracowała sobie bardzo komfortową zaliczkę przed podróżą do Austrii.
LASK stoi więc przed ogromnym wyzwaniem. Austriacy muszą odrobić trzybramkową stratę, jeśli chcą marzyć o awansie. Celtic może natomiast podejść do spotkania znacznie spokojniej, choć przedwczesne świętowanie byłoby ryzykowne.
Marciniak z ciekawą statystyką
Tegoroczne mecze prowadzone przez Marciniaka zwracają również uwagę pod względem kartek. Jak wynika z aktualnych statystyk, polski arbiter w swoich dotychczasowych spotkaniach tego sezonu nie pokazał jeszcze żółtej kartki. Raz natomiast sięgnął po czerwoną.
Nie oznacza to jednak, że Marciniak unika zdecydowanych decyzji. Jego styl od lat opiera się przede wszystkim na dobrej kontroli wydarzeń na boisku, odpowiednim wyczuciu gry i reagowaniu wtedy, gdy sytuacja rzeczywiście tego wymaga.
Kolejny ważny krok w karierze
Marciniak od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych polskich arbitrów na arenie międzynarodowej. Prowadził spotkania na najważniejszych turniejach i wielkich europejskich stadionach, a jego nominacje do prestiżowych meczów są uważnie śledzone przez kibiców w Polsce.
Nadchodzące starcie w Linzu będzie kolejnym sprawdzianem dla całego polskiego zespołu sędziowskiego. Oczy Marciniaka będą musiały być zwrócone nie tylko na wydarzenia boiskowe, ale także na potencjalne kontrowersje, stałe fragmenty gry i sytuacje wymagające współpracy z zespołem VAR.
Wszystko może się jeszcze wydarzyć
Choć trzybramkowa przewaga Celticu sprawia, że Szkoci są zdecydowanymi faworytami do awansu, piłka nożna wielokrotnie pokazywała już, że takie zaliczki nie zawsze gwarantują końcowy sukces.
LASK będzie musiał zaatakować od pierwszych minut, natomiast Celtic może skoncentrować się na kontrolowaniu wyniku. Taki układ może sprawić, że Marciniak znajdzie się w samym środku wydarzeń.
Jedno jest pewne: dla polskiego arbitra będzie to kolejne ważne spotkanie w europejskim futbolu, a dla obu klubów – mecz o ogromną stawkę. Jeśli Celtic utrzyma przewagę z pierwszego spotkania, awansuje do fazy ligowej Ligi Mistrzów. LASK potrzebuje natomiast niezwykłego odwrócenia losów rywalizacji.